Witam nowe mamusie. [emoji3]
Dziewczyny jesli ktoras swędzi skóra to polecam zrobic próby wątrobowe. To naprawdę niewiele kosztuje a lepiej sie zabezpieczyć. W poprzedniej ciazy miałam zatrucie ciążowe, ale po porodzie... sama nie wiem czy to możliwe, czy po porodzie juz sie to tak nie nazywa... dostałam cholestazy. Skóra swedziała mnie tak ze drapalam sie do krwi. Nie dało sie wytrzymać zeby sie nie podrapać. A jak zaczynalo sie drapać to swedziała jeszcze bardziej, Swedziały mnie głownie ręce i nogi - łydki i uda. Zrobiłam próby wątrobowe i wyszły dwa razy powyżej górnej normy. Nic nie pomagało, żadne balsamy, nawet bephanten sensiderm na swędząca skore przynosił ulgę tylko na kilka minut. Nie mozna tego lekceważyć.
Co do szczepionek mam takie samo zdanie jak Joasia.[emoji4]
Ja wychodzę z założenia, zreszta tak robilam, ze jesli dziecko wydawało mi sie niepewne, tzn. zakaslalo, było marudne itd. to odkładałam szczepienia dopóki nie miałam pewności, ze na sto procent jest zdrowe. Nigdy tez nie szczepilam przed jakimś dłuższym wyjazdem np. do teściów czy bezpośrednio po powrocie. Mozna tez zrobic dziecku crp z krwi zeby sprawdzić czy nie ma stanu zapalnego, ja nie robiłam ale wiem ze niektórzy tak robią.
A co do pracy to ja wracam jak skończy mi sie laba. Mam dobra prace, jak na rynek pracy w moim mieście, zeby zrezygnować [emoji6]
Idę na rok na macierzyński, potem ponad 60 dni urlopu i pewnie wrócę do pracy gdzies w lutym. Ale w razie czego jak wrócę do pracy to bede miała taką małą furteczkę w razie W. Bede juz miała prawa emerytalne hehehe. Tyle, że to malooplacalna ze względów finansowych opcja, ale sama tego świadomość jest juz miła.
Masakra z tym spaniem, leze, kręcę sie i nic z tego. Moze jakby mi ktos jakas kołysankę zanucil, ale moi juz od dawna śpią. Chyba najwyższa pora podejść do kolejnej próby zaśnięcia.
Dobranoc [emoji8]
Jestem w 29tc, będzie syn[emoji7] TP29.11.2016[emoji4]