Witam.
Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi odnośnie zagajenia do lekarza, żeby to właśnie on robił cc. Napisałam już na wizytowym, że ostatecznie za darmo zgodził się osobiście zrobić cięcie. Także wyszło super.
Dopadła i mnie niestety grypa żółądkowa i od wczorajszego wieczoru mam mega sensacje żółąkowe, do tego strasznie osłabienie.
Milagros- zdrowia życzę. Tobie przepadła wizyta u ortopedy, a mnie u diabetologa. .Ponad miesiąc czekałam na termin, a dziś nie byłam wstanie nigdzie wyjść. Pozostaje tylko prywatnie się zarejestrować.
Jeśli chodzi o nebulizację to ja robiłam dzieciom głównie przy kaszlu i zagrożeniu zapaleniem oskrzeli lub już rozwiniętym zapaleniem Jakoś nawet nie wpadłam na to, żeby przy katarku im robić. Wtedy głównie w ruch szły sól morska i Nasivin.
Poród wywoływany oksytocyną miałam rodząc Szymona. Jak rodziłam najstarszą skurcze zaczęły się samoistnie ale podali oksytocynę , żeby rozkręcić to wszystko i wtedy oxy dobrze zadziałała. Natomiast w przypadku wywoływania niestety nie wspominam tego najlepiej. Podali mi łącznie 5 kroplówki -jedną po drugiej zanim się ruszyło. Skurcze były niestety dużo silniejsze, częstsze i bardzo bolesne. Skurcze były częste i mocne, a rozwarcie nie postępowało i suma summarum po ponad 12 godzinach prób skończyło się cięciem. Każda oczywiście sama podejmuje decyzję ale powiem szczerze, że teraz już tak chętnie bym się nie pchała do wywoływania, a jeśli już to wzięłabym na 100% zzo.