Witam.
Princeseczka- fajna lekarka się bratowej trafiła. Pewnie jakaś młodziutka, że jeszcze takie zaangażowanie wykazywała

U starszych lekarzy to już niestety rzadko się zdarza.
Kliska-U mnie waga też stoi w miejscu, a wręcz od momentu przejścia na dietę poszła trochę w dół. Tyle , że ja startowałam z wysokiego pułapu więc jakoś specjalnie mnie ten brak tycia nie martwi

Gin. za to mówił, że może za mało jem. Ostatecznie głodna na pewno nie chodzę, maluch jest nawet większy niż być powinien na dany tydzień ciąży więc i lekarz i ja stwierdziliśmy, że nie ma powodów do zmartwień.
Gaga- zazdraszczam

podsłuchu maluszka. W poprzednich ciążach miałam detektor, w tej tylko raz wypożyczyłam na 2 tygodnie jak miałąm wątpliwości, czy wszystko ok.
Milagros- zdróweczka dla Ciebie.
U mnie kolejny dzień babrania się w remoncie.

Chciałabym , żeby już wszystko było za nami. Teściówka weźmie dziewczynki na wieś na weekend więc o tyle będzie lżej bo na razie to się trochę gnieciemy w dwóch pokojach.
Dziewczyny , czy Wy też macie takie dusznośći? Ja mam wrażenie, że mam już macicę już bardzo wysoko i przez to tragicznie mi się oddycha.
