Joasia 100 lat! lekkiego i bezproblemowego porodu
Princessczka ja nie miałam lewatywy przed cc i nie chciałam wcale. U nas nie wymagają, ale jak chcesz to czemu nie. Cewnik założyli juz po znieczuleniu wiec nawet nie wiem kiedy a zdjeli przed pionizacja, sekunda i tyle, nawet go nie widzialam. Ja miałam troche inaczej bo moje cc było o 10 i tak leżałam juz po na sali z innymi dziewczynami po cc cala noc, wesoło tam było

wspominam bardzo dobrze. Rano pionizacja, wstałam pierwsza na sali żeby szybko mi maluszka dali bo zabrali nam na noc, co ma sporo zalet bo odpocząć można ale ja tęsknił am juz bardxo. Rana ciągnie przy wstawaniu i miałam wrażenie ze mi tam coś popeka, ale bólu jakiegoś wielkiego nie odczuwałam praktycznie wcale. Ale mogę mieć wysoki próg bólu.
Ano i ja też prosto z sali operacyjnej wyjechałam do sali pooepracyjnej. Dwójki przez cały czas mi się nie chciało, długo przed nie mogłam jeść jeść a potem i tak jelita nie pracują i właśnie po cc czekają na przywrócenie ich pracy i ciągle pytają czy się już było w kibelku, u mnie to potrwało chyba trochę, nawet sciemnilam trochę pamiętam

ubrania luźne ciążowe miałam, a buty najłatwiejsze do ubrania, ja miałam wciągane typu ugg to był styczeń. Ogólnie ja się nigdy w tkwić sytuacjach ubiorem nie przejmuje musi być ciepło i wygodnie, i tak nikt tam na ciebie nie patrzy. Po powrocie do domu długo prysznic, uwaga mleko leci

kapciuszki i juz domowe wszystko, ach chciałabym juz być właśnie po i zakładać juz tez kapciuszki po, w domu

haha