Nawet nie wiem dlaczego sąsiadka jest w innej sali...
Dzieki dzieeczyny wiem, ze musze byc silna i wytrwać.
Raczej nie ma co wierzyć, ze sie poprawi bo z doświadczenia wiem, ze ono leci w gore. Jak przyszłam do szpitala to nie przekraczało raczej 130/80, a teraz juz jestem na 140/85. Za chwile bede juz miała pełne 33 tyg. za soba, mały jest spory i ma 2tyg do przodu, wiec zeby wytrzymać przynajmniej jeszcze ze dwa tygodnie to wtedy bede juz mogła troche odetchnąć.
Emalka dobry filmik hehe. Nie wiem jak ona to robi, mnie chyba by juz bol sparaliżował, dwa dni temu wyszłam z oddziału i mie mogłam wrócić, bo tak mnie wszystko kulo i ciągnęło.
Basienka a swoje brwi masz ciemne czy jasne? zawsze zastanawiałam sie jak to jest jak robi sie permanentny a swoje brwi ma sie jasne, czy mozna dodatkowo robić hennę, bo jak to bedzie wyglądać hmmmm.....
Diabliczka wlasnie moj tez tak średnio chce ze mna rozmawiać przez telefon i nie chciał sie przytulić ani dac buziaka sam i poczułam sie jakbym była dla niego obca. Ale jak zapytałam co ma w sercu to powiedział, ze miłość do mamy. Wiec przynajmniej to mi troszkę humor poprawiło. Pewnie dzieci tez na swój sposób przezywają taka rozłąkę, mimo ze moze nie byc po nich widac.
Gaga gratulacje dla koleżanki!
Firana mamy to samo, z tym ze ja od 22 tc biorę dopegyt na cisnienie. Z białkiem chyba u mnie nie jest zle bo na poczatku mówili, ze malutko było w moczu, a teraz nie pytałam. Obydwie juz raczej zostaniemy do rozwiązania bo musza mieć nas pod kontrola. Ja w poprzedniej ciazy miałam to samo i dobrze, ze akurat byłam w szpitalu, lekarz w odpowiedniej chwili zareagowal i wszystko dobrze sie skonczylo. Teraz tez mam dwa razy dziennie ktg i kontrolują czy z dzidzia wszystko w porządku.
Katerineczka a zlecili Ci przynajmniej jakies ktg? Liczysz ruchy?
Jestem w 33tc, będzie syn[emoji7] tp29.11.2016[emoji4]