Dziewczyny jestem tutaj czytam ale nie mam ostatnio sił na pisanie. Nadrabiam zatem teraz.
Ivi bardzo mi przykro z powodu Waszej straty. Może staraj się robić jak najwięcej na siedząco w kuchni. Może plecy trochę odpuszczą.
Co do dwóch wątków to pomysł jest dobry ale nie wiem czy to się uda
Widzę że i u nas atmosfera się zagęszcza

zajrzałam do Październikowych mam i tam już się dobrze dzieje. Nawet ananasy jedzą na wywołanie porodu

pierwsze słyszę o jakiś właściwościach ananasów
Ostatnio nie mam siły nawet na jedzenie, jem bo powinnam, jem bo muszę. A jak już to średnio zdrowo

Warzywa i mięso mogą dla mnie nie istnieć. A najchętniej to wszelkie sery, potrawy mączne czy fast foody

dziś na przykład kopytka robiłam.
Byłam dziś na ostatnich zajęciach ze szkoły rodzenia z fizjoterapeutką, młoda kobietka z ogromną wiedzą jak dla mnie. Pierwsze pytanie jakie zadała to kto ćwiczy mięśnie kegla nikt się nie zgłosił, zadała drugie pytanie kto chce uniknąć nacięcia krocza? Polecała właśnie ćwiczenie mięśni kegla 3x dziennie po 40 uciśnień. Dużo mówiła o powrocie do aktywności fizycznej po porodzie. A na koniec była seria ćwiczeń relaksacyjnych na workach i rzeczywiście się zrelaksowałam
