Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja też przechodziłam różne załamania przy kp ale wtedy karmi robi cuda dzieć na ręku przy cycu w jednej ręce, a w drugiej butelka zimnego karmi.. mniam (Karmi zawiera słód jęczmienny, który teoretycznie pobudza laktacje, a w praktyce cudownie działa na głowę ).
Mój mąż został dziś w domu, hurra ogarnie dzieciaki a ja nadrabiam zaległości które muszę zrobić przed porodem A dzieciaki dziś o niebo lepiej sie czują, bez gorączek tylko chrypy i kaszle
Martusia Iza lezy na warszawskiej
A ja w miare. Mecza mnie strasznie skurcze ale jakos sie nie nastawiam na szybki porod. Bo ciagnie sie i ciagnie. Myslalam ze dzis wybiorę sie na ktg do tego drugiego szpitala zobaczyc co powiedza ale Julek ma jelitowke i siedzę z nim w domu. Wymiotuje od wczoraj;/ na szczescie siostra ma przyjechac pomoc mi. No i chyba wzielo meza bo rano jak wychodzil do pracy nie najlepiej sie czul. Boje sie zeby na mnie nie przeszlo.
W sobote i niedzielę mam szkołę wiec może dopiero w poniedzialek podjade. Tym razem jesli beda chcieli mnie polozyc to sie zgodze bo duzo bezpieczniej czuje sie pod kontrola.
Linka heheh u mnie tez juz sie pranie skonczylo , wczoraj dwie pralki, teraz czekam na gondole i reszte poscieli i jeszcze jedno pranie dla malej. Maz i siostra sie ze mnie smieja że zawodowa praczka a ja lubię miec posciel ciagle swieza albo np irytuje mnie jak pluszaki sie ciagle kurza wiec bez przerwy piore.
Ivi super podejscie ja za wiele nie karmilam wiec bede uderzac po rady ;*
Heheh Asia super ze juz w domu u mnie tak codziennie:d i ja to codziennie na blysk sprzatam.
Heheh Karosznurek barfzo chetnie:d tylko jak wpadne to na wodzie i pradzie mozesz zbankrutowac. U mnie doszło jeszcze pranie po Julka nocnych wymiotach
Dzis mam w koncu dluugie skurcze ale za to nieregularne tylko ja pytam ile to tak potrwa.
Izunia gratulacje kochana! Uwielbiam to Twoje pozytywne nastawienie
Joasia dzięki za zdjęcie dziennego pokoju, myślałam że tylko u mnie tak jest jak leżę.
A swoją drogą te chłopy to mogłyby choć trochę ogarnąć. Dobrxe ze juz w domu jesteś.
Ja mało pisze bo słabo się mam, ciśnienie niskie za to puls wysoki. Jedna nogą wciąż juz jadę do szpitala.
Emka kolezance doradzala pani laktacyjna jaks rureczke-sonde i przyczepic do cyca. Dziecko chwyta piers a przez sonde leci mm. U niej zaskoczylo.
Jesli chodzi o mnie i kp to ja za kazdym razem przed mm (pokarm dost. 4 doby) dawalam cyca. 10min jeden i drugi. Czasem w nocy odpuszczalam bo sily braklo. I jakos udaje nam się na razie. Karmie na żądanie czyli co 1.5 godz do 2.5 godz.
Kg przybylo mi 15.potem -1 kg w szpitalu. A teraz zostało 5 kg. Czyli -9 kg po porodzie. Ale wydaje mi się ze trochę przytyje bo mam glody
Zaraz przyjdzie polozna sr. I wszystkiego się wypytam.
Diabliczka no wczoraj mowilam ze pewnie dziś mnie wypiszą. Kuchnia przynajmniej ogarnięta z grubsza. Pooglądalam Na dobre i biore sie za ogarnianie reszty, bo pranie zaraz sie skończy. Jak wrócą po południu to sobie posiedzimy juz w spokoju, bo Zu u teściów. Chciał mnie tam zawieźć, ale spodziewałam się co tu zastanę.
Jestem w 38 tygodniu ciąży[emoji480]tp.8.11[emoji64]