reklama

Listopadowe mamy 2016

reklama
Gaga, uff :D Rozumiem, że wujek nie uznaje telefonów?;)

Martini, aż tak bolało? :( i co tam na ktg wychodzi?

Mój w nocy nigdy się nie budził, a teraz mu się zdarza, ale nieprzytomny jest, budzi się o 2 i chce sobie śniadanie robić albo ubiera się, żeby wyjść z psem :D
 
kliska kurcze podziwiam ze masz tyle siły. Umnie akcja pierogi trwa ok 3 h - a kregosłup po takim seansie to wygina mi się w 2 strone!!
No u mnie tyle trwała, a jeszcze wcześniej kopytka. Wczoraj czułam się trochę padnięta, ale i tak jestem zadowolona. Z mężem jeszcze wczoraj zrobiliśmy rosołek i chyba będzie też do przechowania na później. No, a pierogów to jeszcze narobię, bo chciałabym zrobić z kapustą i grzybami na święta. Teraz trochę czasu jest, a potem to już nie będzie :D Przynajmniej tak uważam. Wszystkie rzeczy staram się robić na siedząco, więc może dlatego daję radę? A pierogi robiłam bez stolnicy i wałka, bo po I nie ma miejsca, a po II nie mam wałka i stolnicy :D

A mnie po tym naturalnym rozwieraniu szyjki to boli pachwina, a także biorą skurcze... parę razy się mąż ucieszył, że to już :D On się cieszy, a mnie to przeraża... haha.

Mam pytanko: można się nie zorientować, że odeszły wody płodowe? Ostatnio się zastanawiam czy ja to poczuję i czy nie pomylę z zwyczajnym zesikaniem się :D
 
Martini współczuje ci kochana bardzo bolało? mnie nawet bolalo jak pobierał mi gbs lekarz. Nie lubie jak ktoś mi tam grzebie od razu mam ból w głowie nawet jak nic nie boli tam na dole.

Gaga uff dobrze ze wujek sie zwinął szybko. Jak piesio? U mojego tragedia dzisiaj w nocy chodził szukał nie wiem czego dostał sie jakoś do oczka i zerwał szewek z oka co jest absolutnie niebezpieczne. Załamałam sie bo na 18 znów na usypianie i znow szycie oka, znow pies bedzie jak zdechlak a tak juz ładnie doszedł do siebie. I kolejna kasa do wywalenia na zabieg;-/
Wczoraj dałam mu zastrzyk ostatni i w piątek miał miec ściąganie szwu. Teraz nie wiem czy czas sie nie wydłuży :(
Wogole jakoś ostatnio krucho z kasa jest ciagle jakieś wydatki nie zapowiedziane, jeszcze opony trzeba zmienić w aucie i olej muszę wymienić cały :realmad: Chłopa mi brak w takich chwilach bo juz ledwo sie toczę, chciałabym juz urodzić ale nawet auto nie gotowe jest na dzidziusia :no2:
 
Kliska ja dzis robie zapas leniwych :D
Czy mozna sie pomylić hmmm... zsikanie sie przechodzi;) a cieknące wody nie;)

Ja zasnelam z dziewczynami na bajce.. kurcze słabiutko ze mna dzis ;)




Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Kliska chyba nie możesz się tak zupełnie bez kontroli zasikac [emoji5] a tak podobno jest z wodami że po prostu leci po nogach. Ale pamiętaj że odejście wód nie jest obowiązkowe [emoji5] tak żeby było łatwiej.

Jestem w trakcie 37 tygodnia.
Z Polą spotkamy się 15 listopada (cc) [emoji480][emoji253][emoji179]
 
reklama
dla mnie zdziwieniem największym było to, że cieknące wody .. ciekną cały czas. To nie jest tak że płyn wyleci i go nie ma. On się cały czas produkuje :) dlatego cieknie cały czas, w zależności od pozycji w jakiej się akurat jest i tego, gdzie w pęcherzu zrobiła się "dziura" - bo jak centralnie na dole, to w pozycji stojącej główka ją trochę zatyka.. a więcej leci jak się leży.. ale to już mega indywidualna sprawa :)

Uwielbiam moje dziewczyny.. kochane bawią się klockami, ja próbuję dojsć do siebie.. Never ever dużych zakupów - godzina łażenia po sklepie rozwaliła mnie na caly dzień :/ a za dwie godziny muszę po syna do zerówki jechać :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry