reklama

Listopadowe mamy 2016

katarineczka super extra ! wszystkie ciocie trzymały kciuki ! Teraz tylko powodzenia i oby sie chował zdrowo:-)

Milla jesteś juz na miejscu? Jesteśmy z Tobą myślami ! kciuki zaciśnięte oby wszystko poszło gładko !

Firanka od początku miałaś mleczna krainę w piersiach? super ze karmisz i to bez problemów !
 
reklama
Katerineczka gratulacje:) Super ze juz po i ze jesteście razem.

Nika martwimy sie daj znać co u Ciebie!

Milia kciuki zaciśnięte, duzo pozytywnych fluidów:)

Ja pije herbatkę z miodem i cytrynka. Moze jeszcze mała drzemkę zaliczę, potem wizyta. Moja Młoda ma kaszel ale głownie w nocy na noc dostała Sinecod i o 5 jak do nas przyszła znów zaczęła kaszleć i wstawałam dać jej druga dawkę i jak ręka odjął. Poszła do szkoły, juz 2 nocka z kaszlem, dzien jest ok. Przyszły jej sztyblety, oczywiście maja zadarta skórkę od wewnętrznej strony stopy przy kostce, ale wywalczyłam rabat 80 zł [emoji16] wiec nie musze odsyłać:) Wczoraj mój jeszcze pojechał odebrać z olx kombinezon 56 (naprawdę ładny) a pani dała mikro czapeczkę gratis, a tyle sie naszukałam takiej [emoji848][emoji23]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Skrzat u nas chyba ten sam rodzaj jakiegoś wirusa się pląta bo najpierw Emilka tak własnie kaszlala, głównie w nocy, a teraz Zosia. Podajemy Supremin czyli to samo co Sinecod.Zosia oczywiście też spała z nami.
Zdrówka dla córeczki

Mam wizytę na dopiero na 13.30 także jeszcze trochę. Nerwów wielkich nie odczuwam. Może jedynie waga malucha mnie stresuje bo jak będzie za duży to w 56 się nie zmiesci;-) ;)
Kciuki za dzisiejsze wizyty.
 
Kurcze Milagros też sie kiedyś na to złapalam... Okulista zapisał mi szkła do okularów takie jak soczewki. W soczewkach widziałam rewelacyjne.... w okularach masakra :(....
JA nawet na porodówke planuje jechać w soczewkach.... bo jak tylko zakładam okulary to jestem taka wkurzona.. straszny dyskomfort :|
Katerineczka gratuluje :)
 
Hej hej:) ja dostałam dzis wiatru w żagle, chyba dlatego ze skurczybyki męczą co jakiś czas:) ogarnęłam juz troche chatę, nie puściłam syna do szkoły(ostatnie dni tylko w piątkę, niech z nami spokojnie pobędzie zanim maluszek przyjdzie). A macanko u gin było efektywne bo wylazł mi wielki czop :D wiec jestem happy ze cos jednak tam sie dzieje :D


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
reklama
Milagros moze byc i szczoteczka :d
Hmm ivi to moze cos ruszy

Ja przy przyjeciu to crp mialam 50. Czyli duzy spadek jest i lelarz mowi ze jak chce to moge zostac jeszcze do jutra na obserwacji a jak nie to do domu i nie wiem co powiedziec ale chyba wyjdę. Dobrze sie juz czuje a i lekow nie dostaje wiec chyba bez sensu tak siedziec. Jeszcze w sali dwie dziewczyny po poronieniu wiec jakos nie chce mi sie tego przezywac

Jestem w 38. tygodniu ciąży <3
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry