Z mięsem i wedlina podobnie. Na samym początku ciąży tykko mięso, od 6 tyg do chyba 11-12 mega wstręt a teraz zjem. Tylko mielonego nie tykam czy wiprzowiny wo,owiny.. W ciazy jemy to co możemy i na co mamy ochotę, starając się zdrowo jak się nie udaje to trudno i tyle.
Ja nabiału nie tykam od początku i do teraz mnie naciaga na sam widok.
Wiklinka napisz do niej, że co to ma być i niech usunie.
Ivi, dobrze że masz w domu coś by przygotować te stroje hihi.
Emalkadream, ja normalnie tez jestem mega zmeczona. Nawet leżenie mnie męczy.. Ale dalej już tak psychicznie nie moglam..