Joasia_1986
Fanka BB :)
Lilith nic się nie martw. Wg mnie to trochę wina lekarza też. Ja pod usg leżałam bite 30 minut. Dopiero odpuścił jak pomierzył wszystkie parametry, a też od początku nie było wszystkiego widać. Kazał mi kilka razy kaszleć i wtedy dzidzia zmieniała pozycje, albo też silno szturał głowicą.