Emka rozumiem Ci doskonale bo sama siedze w domu juz 2lata i jeszcze troche posiedze.. tez bym cos chciala robic ale na pewno nie zdawac egzaminy

juz myslalam o pracy choc na pol etatu ale ja nie mam pomocy do malego a do tego jednak w lecie ciezko to widze.. tak czy inaczej gratuluje

oby wiecej takich mamusiek!
mama czworki tak samo Tobie gratuluje i zazdoszcze tego rozkrecania intetesu zajecia

ciezko jest z pewnoscia wiec moze tak jak Keejti pisze uda sie kogos pozniej zatrudnic do pomocy... a ja robie ile moge bo chcialabym wiecej ale po tym krwawieniu jednak wyznaczam sobie granice.. poza upalem i czestymi przerwami ktore musze robic jest ok i ja jestem z tych co maja lepszy 2trym. :-)
Linka ja sie.nie dziwie tego ze synek sie wstydzil bo sama bylam baaaardzo wstydliwa.. a prezenty cudne

nie moge doczekac sie az moj da mi cos wykonanego wlasnorecznie
Emalka super kiecki

ta pierwsza bardzo bardzo choc druga tez fajna ale juz na specjalna okazje dla mnoe a.pierwsza nosilabym bez okazji :-)
Keejti ja rok temu w okolicach 1lipca sie przeprowadzalam hehe :-) noo 3 pietro z wozkiem ciezko ale jak mowisz cos za cos niestety a i do pietra sie przyzwyczaisz ;-)