Dorota, tak szczerze to zależy jak masz je juz zawalone. Mnie wczoraj lekarka opierdzielila za te domowe sposoby, mówiąc że nie zawsze tak można coś wyleczyć a niestety przedłużanie sobie takuego stanu tez dobre nie jest. U mnie to juz Tragedia była, zapachów nic nie odczuwam..
Na piczatku dobra inhalacja ale jak szybko nie ma rezultatu to ta plukanka. Wyplukujesz ta ropę z zatokow, jeśli jednak jej jest już za dużo to się nie uda.. Dała mi penicyline, jest bezpieczna awet na piczatku ciazy. Nim szłam do lekarza to piczytalam i faktycznie, jak poważna infekcja to lepiej wziąść leki bo mniej zaszkodzą.
Te napary, picia, krople..Nic a nic już nie pimagalo, żadnej reakcji nie było.
Jakbym na początku choroby mogła wybierać to sol Nessi albo od razu ta plukanka zatok.
Z finansami przy remoncie to Tragedia..najpierw to co mus a potem powolutku.
Joasiu to ciesze się, że z dzidzia wszystko dobrze. A do ginka nie możesz teraz zadzwonić by Cię przyjął?
Milagros a jak choroba?