Dobry wieczór

EM Ka, a to na brzuszku na początku to chyba jak odpadnie kikut?
Milagros, przeraziłaś mnie trochę tym jak to tam będzie wyglądać na dole. W sumie to nie byłam tego świadoma. W ogóle wyszły mi 4 małe rozstępy, których w sumie nie widziałam, bo na dole brzuszka... mąż mówi, że mu one nie przeszkadzają, ale ja nie wiem czy po porodzie można coś zrobić, aby je zlikwidować bezoperacyjnie... Smaruję Ziają, położna mówiła, że nic nie powinno wyjść, a jednak wyszło. A brzuszka dużego nie mam...

Ivi, zazdroszczę... mleczko słodzone z tubki - czasem sobie pozwalałam na taki rarytas, ale naprawdę raz na rok... można się zasłodzić...
mama-czwórki, mnie też złapał skurcz w nocy i jeszcze po nim spać nie mogłam ok. 4.40. W sumie to ja mam jakieś upławy, ale ja nie wiem czy to czop... wydaje mi się, że nie...
Jutro mam wizytę u gina i dowiem się ile ma malutka... mam nadzieję, że waga w porządku, bo ja to w końcu trochę przybrałam - 66,8 kg - bałabym się, gdybym spadła. Na twarzy i rękach podobno schudłam...