Cześć dziewczyny!
U nas dużo się dzieje. Tymon grzeczny jak aniołek - aż ciężko uwierzyć że niemowlak taki może być. Niestety katar go strasznie męczy już od tygodnia.
Starszy za to daje mi w kość niesamowicie. Rozwalił mi telefon, więc byłam odcięta od neta, teraz mam nowy wyświetlacz, ale zbyt wiele czasu na forum nie mam. To taki typ lobuziaka, już jako niemowlę dokazywal strasznie. A dzisiejszą noc spędziliśmy na sorze. Na szczęście wygląda na to że wszystko ok, ufff.
Wpadłam do Was teraz z życzeniami bo nie wiem czy uda mi się tu zajrzeć jeszcze przed świętami: wesołych, rodzinnych świąt dziewczyny! :-)
(aaa i polecam Wam serdecznie na czas świat odciąć się od internetu - ja miałam wymuszona dłuższą przerwę ze względu na ten rozwalony wyświetlacz i powiem Wam że taki reset dobrze robi :-) a święta to akurat taki czas, który sprzyja byciu tu i teraz z bliskimi, nie online)
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka