Właśnie ja pojechałam jakoś po 8 i byłam zaskoczona bo praktycznie sama stałam przy tych koszach z ubrankami, później widziałam że też ktoś podchodził ale o dziwo był spokój. Niestety tych najmniejszych rozmiarów 50/56 nie było i wzięłam z nich tylko jeden komplet bodziaków. Ale i tak się obkupilam [emoji16]Wlasnie widzialam w necie, ale u nas po tym jak jeden lidl nam splonal ostatnio to zostal sie tylko jeden i stwierdzilam, ze na te wojny sie pchac tam nie bede, zwlaszcza, że musiala bym mloda ze sobą zabrać, bo znajac zycie sceny dantejskie pewno byly.