Nie chce mi się tego tutaj komentować. Naprawdę.
Nikogo nie zmuszam do robienia czegoś, czego nie chce. Mówię co ja zrobiłam. Nie namawiam i nie polecam. Na tym polega bycie mamą, że podejmuje się decyzję w swoim własnym zakresie.
I nie potrzebuję nikogo, żeby mi mówił czy postępowałam właściwe czy niewłaściwie. Twoje dziecko, twoja sprawa. Czym ją karmisz też twoja sprawa.
Moja siostra karmiła kp i jej dziecko pięknie przybierało, lekarka nawet sugerowała, że ma nadwagę, jak miał pół roku - wiec można na kp pięknie przybierać.
Skończmy temat bo atmosfera się zepsuje.
I proszę więcej nie komentuj, że zrobiłam coś właściwie lub niewłaściwie w stosunku do mojego dziecka.