Wy tak o wózkach, a ja nawet o tym za bardzo nie myślę jeszcze ;p mój Mąż oglądał i ten co jemu mi też się w sumie podoba, ale musimy zobaczyć na żywo

No i szkoda mi trochę kasy, no ale zobaczymy.
Co do bakterii to ja może jestem trochę przewrażliwiona, jeśli chodzi np. o te szpitalne, bo mam trochę świrniętą ciocię, która pracuje w szpitalu i zawsze wszystkich uczula na bakterie... ja np. do szpitala dla dziecka wezmę tylko kilka ciuszków, które od razu po wyjściu wyrzucę ... ale to mój wybór. Co do takich codziennych bakterii w ogóle nie przywiązuje do nich uwagi, bo są wszędzie ;p ale wolę ewentualne używane rzeczy dobrze wyczyścić
No i uważam, że rzeczy od których zależy bezpieczeństwo muszą być nowe, czyli np. foteliki, kaski ... bo tworzywo się starzeje i to bardzo szybko z czego przeważnie nie zdajemy sobie sprawy, a później jest po prostu kruche... mój Mąż siedzi w tym temacie po uszy (ze względu na zawód) i dokładnie zdaję sobie sprawę co dzieje się z takim kilkuletnim fotelikiem przy wypadku... a dlaczego kupując opony do samochodu zwraca się uwagę na datę produkcji? Bo tworzywo traci swoje właściwości właśnie... jeździmy na nartach, motocyklach i nigdy nie zostawiamy kasków „dla kogoś” tylko przy wymianie wyrzucamy, dokładnie z tego samego powodu, no i nie użytkujemy ich zbyt długo - zależy z czego są zrobione taki mają okres bezpiecznego użytkowania. Nawet kupiłam kiedyś kask narciarski z Salomona i było napisane w instrukcji, że użytkować do 5 lat...