Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Myślę że 2 lub 3 kupię - w razie co pod śpiochy. Mój synuś był straszny zmarźlak na początku (a też listopadowy) i spał właśnie w krótkim na to śpiochy zawiniety w kocyk tak jak w różek i czasem jeszcze przykryty kocykiem! [emoji53] i zdarzało się ze i tak dostawał czkawki bo mu było za zimno a teraz (juz od stycznia) śpi pod niczym obojętnie czy gołe nogi czy zimno czy ciepło. Taki dziwak[emoji28] wiec wole mieć w razie co z 2 krótkie. Ach i chyba jak było dość mroźno to na spacery tez ubieralam - stara zasada - na cebulkę [emoji4]Dziewczyny kupujecie bodziaki z krótkim rękawkiem? Ja się nastawiałam z długi ale sama nie wiem teraz
Dziewczyny kupujecie bodziaki z krótkim rękawkiem? Ja się nastawiałam z długi ale sama nie wiem teraz
Zjadłam dziś fasolkę szparagową z bułką tartą...mniam [emoji16][emoji16][emoji16]
Przed chwilą poszłam na czereśnie i prosto z drzewa....super sprawa. Najdłam się jak bąk [emoji6]
PrzebijamMam dzisiaj dopiero na 20.00. I dopiero o tej porze dowiem się co mój lekarz powie n.t. mojego pomysłu powrotu do pracy. Czuję, że stwierdzi coś w stylu, że "mogłabym, ale po co?", a ja będę musiała zdecydować na miejscu w kilka minut. Mąż też przeciwko - nie pracy tylko przeciwko dojazdom. Więc około 21.00 będę musiała dać znać szefowej czy przyjdę jutro do roboty.
Powodzenia na wizytach
I na szczęście odetchnęłam z ulgą, bo mój kleszcz nie miał żadnego syfuNie żałuję kasy wydanej na badanie
![]()
Przyszły kolejne ciuszki, wszystko w rozmiarze 62
3komplety połśpioszki+kaftanik, 3x body, 4x śpiochy, 2 x pajac, 2 x kaftanik oraz 5 pieluszek tetrowych. Na początek wystarczy. Później będę zamawiał od 68 wzwyż. Zakochałam się w tych ubrankach [emoji16]Zobacz załącznik 864789


Dziewczyny kupujecie bodziaki z krótkim rękawkiem? Ja się nastawiałam z długi ale sama nie wiem teraz

PrzebijamMam dzisiaj dopiero na 20.00. I dopiero o tej porze dowiem się co mój lekarz powie n.t. mojego pomysłu powrotu do pracy. Czuję, że stwierdzi coś w stylu, że "mogłabym, ale po co?", a ja będę musiała zdecydować na miejscu w kilka minut. Mąż też przeciwko - nie pracy tylko przeciwko dojazdom. Więc około 21.00 będę musiała dać znać szefowej czy przyjdę jutro do roboty.
Powodzenia na wizytach
I na szczęście odetchnęłam z ulgą, bo mój kleszcz nie miał żadnego syfuNie żałuję kasy wydanej na badanie
![]()