Płomyk*
Fanka BB :)
Byłam na oddziale na samym początku ciąży i nic nie mogli bo bez badań obrazowych nie zdiagnozują.A byłaś u lekarza? Może warto to skonsultować...
Zaczynam się martwić co w tej mojej łepetynie siedzi
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Byłam na oddziale na samym początku ciąży i nic nie mogli bo bez badań obrazowych nie zdiagnozują.A byłaś u lekarza? Może warto to skonsultować...
A Ciebie boli ucho czy słyszysz sam szum? Czy brałaś pod uwagę ciśnienie?Byłam na oddziale na samym początku ciąży i nic nie mogli bo bez badań obrazowych nie zdiagnozują.
Zaczynam się martwić co w tej mojej łepetynie siedzi
Zauwazylam, ze sie o mnie martwisz I to bardzo. Ech zdaje sobie z tego sprawde... ze wyolbrzymiam I szukam problemow. Tylko najgorsze to, ze ja czasami sama siebie nie rozumiem I nie wiem co robic juz nieraz, bo nerwica wchodzi mi na glowe I dziala za mnie tak naprawde... mam ginekologa, ktorego sluchapam zawsze, ale ostatnio mnie olewa I chyba ma mnie dosc... powiedz mi tylko, bo nad tym sie zastanawiam jak lekarz powie, ze z pecherz e m jest okej na usg to nie wiem wtedy co z tym antybiotykiem...Po prostu martwię się o Ciebie i biorąc pod uwagę twoja nerwicę i tendencje do wyolbrzymiania ( wybacz że to pisze ale trochę czytam z czym sie borykasz) ''problemow' tam gdzie możliwe ich nie ma mam świadomość tego że bierzesz leki możliwe bez tak naprawdę konieczności a w tym momencie nie jesteś sama. Jesteś w ciąży także i tu starałabym się być milion procent pewna swoich posunięć.
W twoim wypadku starałabym się też znaleźć innego lekarza i go słuchać . Jeśli mówi że ok tzn że ok . Bo widzisz jak to wszystko wygląda i się układa
I nie czytaj proszę ! Każde objawy można do czegoś przypisac! To jest błędne koło.
gratuluje dziewczynki oby tak dalej powodzila Ci sie ciaza jak do tej pory czyli zdrowo...Gratuluję zdrowej dziewczynki.
Słysze szum i czuję rozpieroanie. Podejrzenie choroby meniera ale nie potwierdzone. Ciśnienie owszem ale w uchu środkowym. Już się oswoi łam z myślą że do grudnia nic więcej się nie dowiem ale to mi nie pomaga. To już szusty dzień jak mi znowu dokucza i przestaje to nerwowo wytrzymać a jeszcze ta dzisiejsza bezsilnośćA Ciebie boli ucho czy słyszysz sam szum? Czy brałaś pod uwagę ciśnienie?

Super! Gratuluję udanej wizytyA dałaś radę w upale?
Jej, rzeczywiście malutkoJa miałam 5m-cy z haczkiem i wydawało mi się to mało... Ale i tak miałam szczęście, bo moja siostra dwa lata przede mną miała chyba niecałe 3m-ce
Czyli podobnie jak ty... A teraz to już w ogóle... rok czasu to dla mnie nie do wyobrażenia
Wzięłabym tylko pół, ale chcę dać synka do żłobka, wiec posiedzę rok, a później żłobek. Fajnie, że macie takie opiekunki do dzieci, ale i tak szkoda, że taki krótki macierzyński...mogliby tak do pól roku chociaż wydłużyć...
Ale super, że łożysko wysoko! I że wszystko okDobrze, że idziesz na te połówkowe do tego specjalisty, to ci jeszcze to potwierdzi i będziesz miała spokój
Niepotrzebne tylko zamieszanie twoja gin zrobiła...
Ja w pracy już. Ale na razie ogarniam... trochę się pokićkało tu i tam, i odkręcam, więc dzisiaj raczej nie poprawię tabelki. Zobaczę jeszcze![]()
Hej, dziewczynki [emoji6] wyjechałam na te wakacje z tą swoją rodziną... siedzimy już dwa dni, a ja przez to chodzenie mogłabym jeść i jeść... przy wyjeździe w niedzielę zepsuł nam się samochód....za autostradą pod Gdańskiem. Normalnie zgasł komputer, więc wszystkie światła i elektryka... A on sobie jechał coraz ciężej aż dojechaliśmy do Orlenu, gdzie już nie odpalił... spóźnieni na obiad dojechaliśmy lawetą... więc mamy pierwsze atrakcje [emoji4] morze... piękne. Władysławowo ma swój urok, ale tu jest od groma ludzi i za dużo zabudowań... wolałam Hel, bo tam zawsze chodziłam po cyplu i lesie... Ale przecież Hel nie daleko, więc pociągiem pojedziemy [emoji4] piszę do Was wściekła i niewyspana. Od wczoraj mamy nowych sąsiadów (te ściany są chyba z papieru), którzy razem z dwójką dzieci (myślę że jedno tak ok 7, drugie może do roku) buszowali do godziny 1... śpiewanie kolęd, śmiech, płacz malucha... makabra jakaś. Narzeczony prosił o zejście z tych głośnych tonów, bo już cisza nocna, kobieta w ciąży za ścianą (on chyba już wszędzie to podkreśla, mam wrażenie że to uwielbia), a kobieta "to sobie śpijcie"... Kiedy tu właśnie nie dało się zasnąć! Jaki rodzic pozwala na takie zachowanie... aaa, no i jak mamusia na papierosa wychodziła na balkon, to ciuchutka była, a w pokoju niemal się darła...pomyliła kierunki? Szlag mnie trafia, jak ktoś nie szanuje tego, że tu są też inni ludzie.. nie wiem. Siostra narzeczonego też z dwójką w tym samym wieku i cichutko, bo grzeczne...
Dobra, piję kawę w akompaniamencie płaczu i śpiewu mew... jaki piękny urlop. [emoji3]
Jestem po wizycie u specjalisty zbadał wszystko od czubka glowy po palce u stop wszytko jest w porzadkułozysko tez jest ok powiedział ze nic nie powinno sie dziać . A i wkoncu sie dowiedzialam ze bedzie dziewczynka
tak sie ciesze moje przeczucia sie sprawdzily
![]()
Hej.
Dziewczyny mam już dość. Od rana nawet nie wylazlam z łóżka bo przez te szumy w uchu znowu kręci mi się wglowie i oczopląsu dostałam. Teraz dopiero poczułam się na tyle lepiej żeby zmienić pozycje na polsiedzaca bo wcześniej każda próba poruszenia głową kończyła się wymiotami. Męża musiałam ściągać z pracy bo mi córka miskę przynosiła i biedna bez śniadania siedziała sobie przed tv bo ja nie byłam w stanie nic zrobić
Wpadną w jakąś depreche przez to ucho![]()
A teraz w ogole jak się czujesz? Coś cię boli dalej?Zauwazylam, ze sie o mnie martwisz I to bardzo. Ech zdaje sobie z tego sprawde... ze wyolbrzymiam I szukam problemow. Tylko najgorsze to, ze ja czasami sama siebie nie rozumiem I nie wiem co robic juz nieraz, bo nerwica wchodzi mi na glowe I dziala za mnie tak naprawde... mam ginekologa, ktorego sluchapam zawsze, ale ostatnio mnie olewa I chyba ma mnie dosc... powiedz mi tylko, bo nad tym sie zastanawiam jak lekarz powie, ze z pecherz e m jest okej na usg to nie wiem wtedy co z tym antybiotykiem...
Nie powinno sie zmieniac dawki samemu, bo wtedy antybiotyk nie dziala tak jak powinien i albo nie wyleczy infekcji albo Ci ta i fekcja w niedlugim czasie wroci. To tak jak ktos wybierze pare tabletek i poczuje sie lepiej i odstawia a powinno sie wybrac do konca.
Inna rzecz - nie powinno się zmieniać dawki ani kończyć brać wcześniej (bo już sie dobrze czujemy), bo tak szerzy się lekooporność. Bakterie nie są głupie, u nich też działa ewolucja. Wykształcają sobie mechanizmy obronne i przekazują je w genach. Niewłaściwie stosowanie i nadużywanie antybiotyków powoduje, że coraz więcej jest szczepów bakterii, na które antybiotyki nie działają. To z mojej mikrobiologii, którą miałam na studiach.I teraz tym bardziej nie powinnas sama zmieniać, bo nie dbasz nie tylko o siebie ale i o dziecko. Ja Ci nie chcialy dac skierowania to trzeba bylo posiew na wlasna reke zrobic i dopiero skonsultowac z lekarzem czy antybiotyk jest zasadny czy nie. Po zmnoejszeniu dawki antybiotyk moze noe zadzialac i tylko wyjalowisz organizm z tych dobrych bakterii. A poza tym sorry ale lekarz ma wieksza wiedze niz my.
Gratulacje i dobrze, że Cię tam uspokoiliJestem po wizycie u specjalisty zbadał wszystko od czubka glowy po palce u stop wszytko jest w porzadkułozysko tez jest ok powiedział ze nic nie powinno sie dziać . A i wkoncu sie dowiedzialam ze bedzie dziewczynka
tak sie ciesze moje przeczucia sie sprawdzily
![]()
Co do antybiotyku może najprościej zapytać tego lekarza, który będzie robił usgpowiedz mi tylko, bo nad tym sie zastanawiam jak lekarz powie, ze z pecherz e m jest okej na usg to nie wiem wtedy co z tym antybiotykiem...