To nie fajnie. U mnie mala urodzona o 9.45 a o 21 przyszly pionizowac i tez lezalam na zwyklej sali.Ja za to bardzo źle... Ale wiem dlaczego, zdecydowanie zbyt długo leżałamMała urodziła się w poniedziałek o 12:30 a pionizacje zaczęłam we wtorek o 10 [emoji37][emoji43][emoji57] to był dramat. A wszystko dlatego że nie leżałam na sali pooperacyjnej tylko w jedynce i chyba o mnie zapomnieli... [emoji57] tym razem wstaje najszybciej jak się da!
podobno tak lepiej
![]()