Ja dziś mam wizytę i pierwsze ktg [emoji16]Ooo nawet nie wiedziałam, że są kapsulkija mam płyn, proszku bym nie chciała, bo się czasem źle wypłukuje [emoji14]
W takim razie mocne kciuki za wizytę!! O której?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja dziś mam wizytę i pierwsze ktg [emoji16]Ooo nawet nie wiedziałam, że są kapsulkija mam płyn, proszku bym nie chciała, bo się czasem źle wypłukuje [emoji14]
@maksimas Dita mądrze mówi. Opowiem Ci po krótce moja historie. Ja zostalam sama z małą gdy miała 4 miesiace. I to była moja decyzja, bo już mialam dość. Jedyne co mialam to dach na glowa, bo moglam wrócić do mamy i swoj 20 letni samochód. Nic wiecej, zero pracy, kasy itd dalam rade, znalazlam prace jak mloda miala 6 miesięcy, szczesliwie zlozylo sie ze w tej samej firmie co moja mama i na tym samym stanowisku i sie zmieniałysmy. Same nocki. Jak ona miala nocke to ja wolne i odwrotnie. W międzyczasie mialam swoja operacje, plus operacje malej na serce. My babki jestesmy twarde, kto sobie poradzi jak nie my. Gdy mala miala poltora roku zwiazalam sie z obecnym partnerem i ukladamy sobie zycie, oboje jestesmy trochę po przejściach. w małej jest zakochany jak nikt inny, to jest jego corusia i konieca teraz czekamy na synia
Dasz rade na pewnokruszynka da Ci tyle sily, ze ogarniesz wszystko
![]()
Nie mam pojęcia aż mnie zaskoczyłaś pytaniem@Paulianna89
WOW! Czaderskie kolory!Tak myślałam o białym, ale się boję....
Ja ze wsi...Błoto,śnieg, pył, kurz... Ale piękny jest, naprawdę
@karmal
A orientujesz się czy w wersji spacerowej jest taka wkładka na mniejsze bobasy jak np.w Baby Design Husky? Czy trzeba dokupić osobno? Bo w sumie nie zwróciłam na to uwagi, dopiero mąż...Ale nie wiem też czy to nie taki gadżet tylko, bo jak miałam X-landera przy starszym to na pewno wkładki nie miałam, a jakoś nie wypadał z wózka![]()
No i dzien dobry sie z Paniami bardzo. Nocka do kitu, juz kolejna... siku 4 razy, przenioslam sie do salonu w srodku nocy, nad ranem bylam juz tak glodna, ze o 5 rano na pol spiaco nektarynke zjadlam. Eh... nie za dobrze. Dzis moze zrobie sobie dzien lenia i postaram sie robic nic.
@Paulianna89 powidzenia na wizycie u dentysty. Zeby wazna sprawa, trzeba dbac, a zwlaszcza w tym okresie w ciazy i w trakcie karmienia, bo duzo nam dzidzie zabieraja.
@maksimas spokojnie ze wszystkim sobie poradzisz. Czasami jak tak patrze na samotne matki to one sobie lepiej radza niz niejedna mezatka. Masz rodzine na ktora mozesz liczyc, wiec sama tak do konca nie jestesspokojna Twoja rozczochrana, z dzidzia sie dotrzecie raz dwa i bedziesz najlepsza mama dla swojej dzidzi
![]()
Kochana chyba źle mnie zrozumiałaś. Jestem teraz w pierwszej ciąży, a pisałam że moja mama rodziła mnie pośladkowo .kochana a jak duzy byl twoj malec??? dobrze ze sie wszystko dobrze
No trafił mi sie cudowny egzemplarzdzis rozmawialam ze znajomym i podal mi taki przyklad sytuacji w ktorej sie znalazl jako lekarz ...2 osoby .ta sama operacja.. jedna sie ruszyc nie moze bo boli bo to i tamto choc lekarze juz naciskaja ze powinna bo uniknac problemow pooperacyjnych a druga smiga po pokoju jak gdyby nigdy nic bez zajekniecia oO
takze ile ludzi a wiadomo ze kazdy jest inny i kazdy przezywa wszystko inaczej tyle opini
no a co do samotnego wychowywania...napewno dasz rade...zobaczysz ze nawet lepiej bedziesz sobie radzic ze wszystkim majac takiego powera bo dziecko jak bez .
mam jedna znajoma...od poczatu musiala sobie radzic sama ..najpierw z jednym dzieckiem...wyjechala za granice z nim ..poznala faceta i ma drugie dziecko a faceta kopla w dupe bo wpadl w nalog a ze dzieci dla niej najwazniejsze nizli uzeranie sie z kims kto tylko obiecuje to wiesz.. radzi sobie swietnie juz tyle lat mimo takch przeciwnosci losu ze az szkoda gadac
jest dla mnie przykladem naprawde
i lepiej tak nizli meczyc siebie i dziecko z kims z kim sie nie uklada, ciagle klotnie i cala ta atmosfera zle wplywa bardzo na dziecko ..rodza sie co rusz nowe problemy juz nie zwiazane z zwiazkiem a z dzieckiem takze czesto nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo
super jeszcze jak sie ma wsparcie w rodzinie
dziecko daje powera
i gratuluje takiego faceta....bo taki facet ktory tak zaakceptuje dziecko to skarb nie czlowiek
oni zawsze beda twoimi dziecmi....bedzie sie tesknic bedzie sie czlowiek chcial przytulic bez wzgledu na plynacy czas sweet
i tez wiem wlasnie ze na samym koncu dziecko sie moze przekrecic ..az szok ze moze takie 4 kg tez hehehe
kochana a jak duzy byl twoj malec??? dobrze ze sie wszystko dobrze skonczylo
@Balonsbalons gdzie jestes???zamilklas!!!
Kochana chyba źle mnie zrozumiałaś. Jestem teraz w pierwszej ciąży, a pisałam że moja mama rodziła mnie pośladkowo .
Wody odeszły jej w domu. 34 lata temu. Tata pobiegł po sąsiadkę żeby zajęła się moim starszym bratem. Sąsiadka pomagała mamie zanim tata zorganizował samochód od innego sąsiada. Ona zobaczyła że mojej mamie pepowina wyszła między nogami. Na szczęście jej tego nie powiedziała.
Jak dojechali do szpitala to było za późno na cc więc rodzila naturalnie. Wcześniej nie było usg i nie było wiadomo jak leżę.
Jak mnie podali mojej mamie to byłam całą sina. Poród był bardzo ciężki. Mój tata tego dnia osiwiał. Powiedzieli mu, żeby się nie nastawiał na żywe dziecko.
No ale to było dawno temu. Inna medycyna, sprzęt. Nie było wtedy telefonów i łatwo dostępnych taksówek. Samochód od też nie miał każdy.
Teraz jak jest ułożenie pośladkowe to cc i nie ma ryzyka uduszenia dziecka.
@majacyr dziękuję, dobrze@Ewelina1406 witaj.
Jak minęła noc?
Laski u mnie znów koszmary, co dzień jestem bliżej decyzji o pójściu do psychiatry.
Choć wiem, że przeżywam za dużo wczorajszy dzień lenia Matiego i powrót moich Rzymian.
A propos o 4 rano byli w Austrii, o 8 rano w Czechach a od 11 w Polsce. Planowany powrót koło 18ej.
Dorośli ludzie, ale moje dzieci i bym chciała już ich przytulić.
@Paula daj trochę tego deszczu, u mnie słonko od rana i 25 stopni
@Dita mój lekarz jest podobny do Twojego oaza spokoju.
Wie przez co przeszłam i bierze poprawkę na moich 100pytań do i inne.
Ale np serce na połówkowym z 15 minut oglądał i w ogóle bardzo jest dokładny i w minutę mnie potrafi uspokoić.
A i za Twoją radą sprawdziłam, zamówiony wózek do 14 dni przysyłają [emoji16]
Idź na L4 i odpocznij.
@maksimas moja córka była ułożona poprzecznie do 37 tygodnia.
Sama się obróciła, aż mnie tym obudziła, bo nie było to przyjemne taki ludzik prawie 4kg i prawie 60cm jak Ci wykręca się, ale jak głowę wstawiła to już do porodu tak siedziała.
Dlatego teraz nie panikuję, że synio poprzecznie ułożony, ma jeszcze czas.
Kochana dasz sobie radę, tylko uwierz w siebie i słuchaj swojego instynktu.
A samotne mamy są dzielne i silne, mam kilka koleżanek i dają radę.
Ja np też się boję jak ogarnę wszystko, żeby starsze dzieci nie były za zazdrosne, czy będę miała siłę jak głównie leżę itd.
. Na szczęście do wytrzymania i tylko przy chodzeniu. Ale z wolnego tempa marszu zrobili się ślimacze tempo. Zauważyłam to dzisiaj na jak szłam do laboratorium. Byłam pewna, że zasuwam A tymczasem nawet dzieci spacerkiem mnie mijały 