• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2018

reklama
I jak sie skonczylo to owiniecie pepowina? Co lekarz jest wstanie wtedy zrobic??
Powiem Wam ze to mnie strasznie przeraza...
Ginekolog do szpitala skierował mnie w czwartek, bardziej jednak ze względu na ból spojenia łonowego. Ogólnie rzecz biorąc szłam do tego ginekologa z bólami, ale pierwsza ciąża to stwierdziłam, taki czas musi już boleć. Potem jak już byłam w szpitalu podpięli mnie pod ktg, leże spokojnie nic mnie nie boli, a tu wpada położna i lekarz, że mam skurcze i wzięli mnie na porodówkę. A tu nic się nie działo, wiec wróciłam na oddział. Potrzymali mnie 2 -3 dni jakoś tak na lekach przeciwskurczowych, wypuścili w sobotę, byłam zdziwiona. Zapytałam o pępowinę, podobno dużo dzieci jest tak owiniętych, a zagrożeniem jest kiedy dziecko jest owinięte 4 krotnie lub więcej. A jeśli chodzi o leki przeciwskurczowe to powinny działać kilka dni. Na drugi dzień w niedzielę odeszły mi wody o 14.50, a o 19.30 córka była już na świecie. Nic nie słyszałam ani nie widziałam by była owinięta pępowiną.
 
Witajcie od 4ej nie śpię, bo mąż jak wrócił z pracy włączył tv i mnie obudził.
On po 2 minutach chrapał a ja już nie.
W nocy ok, ale jak się obudziłam to mnie skóra zaczęła swędzieć.
Czekałam do 5ej, żeby lek był 8 godzin na skórze.
Potem się wykąpałam, nasmarowałam sterydem i już nie śpimy.
Tzn Mati o 4ej jak się obudziłam to on też, z pół godziny się wiercił.
No i o 7ej znów zaczął się wiercić i tak sobie ćwiczy z przerwami.
Jest troszkę lepiej, ale nadal się trochę drapie.
Obcięłam całkiem pazury, bo nie mam innego wyjścia.

Ktoś dziś wizytuje?
 
Dzien dobry Niunie. Ja juz w pracusi.

Mam cos dla Was na poprawe humoru ;)

05C00148-BFC7-42C0-BFAB-C8D4F1E96C5C.jpeg
 

Załączniki

  • 05C00148-BFC7-42C0-BFAB-C8D4F1E96C5C.jpeg
    05C00148-BFC7-42C0-BFAB-C8D4F1E96C5C.jpeg
    57,2 KB · Wyświetleń: 417
reklama
Cześć dziewczyny!!
Dziś miałam ciężką noc, nie mogłam spać, do tego Antoś miał jakieś koszmary, płakał biedulek w nocy.
Mąż wrócił z pracy ledwo przytomny, 12 godzin na nocy to jakaś porażka. Teraz śpi.
Ja mam ochotę wybrać się dziś na jakieś zakupy i chyba zaraz to uczynie.
Ja też mam taki plan ;)
Chciałam kupić na pewno wanienke że stelażem i zobaczymy może coś jeszcze upoluje :tak:

Miłego dnia Dziewczyny :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry