Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A wiesz ze ja nie mam zbyt wiele przemyśleń na ten temat. Jakoś wychodzę z założenia ze dużo będzie zależało od temperamentu dzieci. Na pewno chce być cierpliwa, wspierająca ale tez wyznaczająca granice. Ja raczej byłam chowana na zimno wiec chce dużo przytulać i dawać poczucie bezpieczeństwa etc ale szczerze to widzę ze mój mąż bardziej mam charakter takiego emanującego miłością i ciepłem. Ja będę chyba przeciwwaga, ale to chyba tez zdrowo. Jeszcze nie myśle o zoo czy stanikach, na razie ograniczam się do tak max 2 roku z wyobrażeniami nt macierzyństwaDziewczyny, moze troche nie na temat ale mam pytanie. Samotne wieczory wprowadzaja mnie w pewne reflrksie. I dosc czesto mysle o przyszlosci.
Dla pierworodek: czy macie jakies swoje wyobrazenia co do macierzynstwa?? Zastanawialyscie sie jakimi chcecie byc mamami? Jakie wartosci chcecie wpajac od najmlodszych lat??
Dla dziewczyn, ktore juz sa mamami: czy macierzynstwo okazalo sie inne niz sobie wyobrazalyscie? Czy czujecie sie spelnione? Czy realizujecie swoje "plany" zwiazane z wychowaniem??
Moje wyobrazenie jest raz pesymistyczne raz pozytywne. Czasami mysle, ze bede siedziec z dzieckiem w domu wykonczona,niewyspana z nieumytymi wlosami od tygodnia, nie bede miala czasu na swoje przyjemnosci. Fakt, ze bede samotna mama, przeraza mnie na tyle, ze boje sie ze nie bede poswiecala wystarczajaco czasu dla malej. Ze bede ciagle sfustrowana i w pewnym momencie zawiode jako "matka". Ale tez mam bardzo pozytywne podejscie. W glowie mam wizje jak czytam jej bajki na dobranoc, jak tanczymy do ulubionych piosenek. Jak zabieram ja do zoo czy na basen. Widze jak chodzimy na zakupy, jak pomagam wybrac jej pierwszy stanik.
Ach... to pewnie te hormony. Im blizej do porodu tym bardziej sie stresuje. Udzielaja mi sie ostatnio rozne emocje. Dzisiaj rozplakalam sie na widok szczeniaka... taki maly puchaty slodziak
Musze troche zwolnic i sie odstresowac![]()
Mam 35 lat, jestem w ciazy po raz 6, w domu jeden wcześniak, także nietrudno się domyślić, 4 poronienia za mną. Ta ciaza również bardzo wspomagana farmakologicznie. Mimo, ze mieszkam w Warszawie, ciaze prowadzę w Łodzi. Czekamy na Michalinkę( chociaż babcie przez 'pomyłkę ' mówią o niej Hania) Termin na 26 listopada. Z atrakcji jeszcze cukrzyca ciążowa, po 5 tyg diety musiałam wprowadzić insulinę, która niewiele zmieniła.
Dziś 33+2, Starsza córeczka ( w grudniu 4 lata) urodziła się 33+5, także domyślacie się pewnie jaki stres przeżywam
Dziewczyny nie kupujcie agd Samsunga. Dopłacać za firmę a jak coś się zepsuje nie opłaca się naprawiać. A zepsuje się napewno. Jak w pralce pójdzie łożysko trzeba wymieniać cały bęben czyli koszt połowy nowej pralki. I prawdą jest ze lepiej się sprawdza osobno pralka i suszarka np dla tego że ciężko jest kupić pralkosuszarke bez chłodzenia pary wodą podczas suszenia a to zużywa wody więcej niż samo pranie. Poza tym jak zapisuje się suszarka to pralki też nie uruchomisz. My do nowego mieszkania będziemy kupować pralkę i osobno suszarkę ale jeszcze nie decydowalismy się na konkretną firme
Dziewczyny leże i zaraz idę spać.
Nie obraźcie się, ale Wam wrzucę print screen z wiadomości do koleżanki, bo zmęczona jestem okropnie.
DobranocZobacz załącznik 906321Zobacz załącznik 906322
Dziewczyny, moze troche nie na temat ale mam pytanie. Samotne wieczory wprowadzaja mnie w pewne reflrksie. I dosc czesto mysle o przyszlosci.
Dla pierworodek: czy macie jakies swoje wyobrazenia co do macierzynstwa?? Zastanawialyscie sie jakimi chcecie byc mamami? Jakie wartosci chcecie wpajac od najmlodszych lat??
Dla dziewczyn, ktore juz sa mamami: czy macierzynstwo okazalo sie inne niz sobie wyobrazalyscie? Czy czujecie sie spelnione? Czy realizujecie swoje "plany" zwiazane z wychowaniem??
Moje wyobrazenie jest raz pesymistyczne raz pozytywne. Czasami mysle, ze bede siedziec z dzieckiem w domu wykonczona,niewyspana z nieumytymi wlosami od tygodnia, nie bede miala czasu na swoje przyjemnosci. Fakt, ze bede samotna mama, przeraza mnie na tyle, ze boje sie ze nie bede poswiecala wystarczajaco czasu dla malej. Ze bede ciagle sfustrowana i w pewnym momencie zawiode jako "matka". Ale tez mam bardzo pozytywne podejscie. W glowie mam wizje jak czytam jej bajki na dobranoc, jak tanczymy do ulubionych piosenek. Jak zabieram ja do zoo czy na basen. Widze jak chodzimy na zakupy, jak pomagam wybrac jej pierwszy stanik.
Ach... to pewnie te hormony. Im blizej do porodu tym bardziej sie stresuje. Udzielaja mi sie ostatnio rozne emocje. Dzisiaj rozplakalam sie na widok szczeniaka... taki maly puchaty slodziak
Musze troche zwolnic i sie odstresowac![]()
To odpoczywaj kochana, za dużo stresu w tak krótkim czasie, musisz dbać o siebie[emoji8] ale teraz będzie tylko lepiej, Mati silny mały człowiek który Cię bardzo potrzebuje [emoji8] Ściskam Was mocno[emoji847]Dziewczyny leże i zaraz idę spać.
Nie obraźcie się, ale Wam wrzucę print screen z wiadomości do koleżanki, bo zmęczona jestem okropnie.
DobranocZobacz załącznik 906321Zobacz załącznik 906322