Świetna wiadomość! [emoji4]wybaczcie że tak na szybciutko ale właśnie czekam na mężam i jedziemy do domku..wszystkie badania super także Nas wypuszczają
doczytam juz w domciu
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Świetna wiadomość! [emoji4]wybaczcie że tak na szybciutko ale właśnie czekam na mężam i jedziemy do domku..wszystkie badania super także Nas wypuszczają
doczytam juz w domciu
Ekstra, nie ma to jak we własnych czterech kątach [emoji4]wybaczcie że tak na szybciutko ale właśnie czekam na mężam i jedziemy do domku..wszystkie badania super także Nas wypuszczają
doczytam juz w domciu
Kurcze ale zazdroszcze tym które już urodziły albo zaraz mają donoszoną ciąże. Mimo tego że nie czuję się jakoś tragicznie to czuję się jakaś wypruta, wymięta [emoji45] czy to rano czy po południu to jestem wiecznie zmęczona, nic mi się kompletnie nie chce, na niczym nie umiem się skupić. Masakra jakaś, dobrze że za chwilę już koniec października
Z tą donoszona to wcale nie tak fajnie... Człowiek się nastawia, że może urodzić w każdej chwili a tu cisza jak makiem zasiał [emoji85] a tym bardziej że lekarz tydzień temu mówił, że już wszystko gotowe...Kurcze ale zazdroszcze tym które już urodziły albo zaraz mają donoszoną ciąże. Mimo tego że nie czuję się jakoś tragicznie to czuję się jakaś wypruta, wymięta [emoji45] czy to rano czy po południu to jestem wiecznie zmęczona, nic mi się kompletnie nie chce, na niczym nie umiem się skupić. Masakra jakaś, dobrze że za chwilę już koniec października
Współczuję tego stresu z tym patałachem.U mnietroche sie wyciszylo. Ale chodzenie to mordęga i skurcze sie pojawiają. Modle sie o to by wytrzymac te dwa tygodnie ale czuhe ze bedziejak z pierwszym 37/38tc i koniec
Wczoraj bardzo sie zdenerwowalam bo zadzwonili do mnie z kancelarii ze ten pajac zlozyl w sadzie wniosrk o zmiane terminu rozprawy! Bo uwaga ma zlamana reke i go boli i niemoze przyjechać!!!! Do tego napisal takie absurdalne koszty swojego utrzymania ze go nie stac na alimenty i takie tamno szok
Plakalam wczoraj pol dnia ipewnie przez to teraz te skurcze.
Ja jutro mam donoszoną ciążę ale chyba się na poród jeszcze nie zanosi. Tez jestem juz zmęczona. Ciągle chce mi się spać a zasnąć nie mogę. Chce coś zrobić to zaraz odzywa się krocze i trzeba usiąść wiec tak siedzę i czekam. Ciekawe jak długo.. Też zazdroszczę dziewczynom, które już tulą swoje maleństwa.Kurcze ale zazdroszcze tym które już urodziły albo zaraz mają donoszoną ciąże. Mimo tego że nie czuję się jakoś tragicznie to czuję się jakaś wypruta, wymięta [emoji45] czy to rano czy po południu to jestem wiecznie zmęczona, nic mi się kompletnie nie chce, na niczym nie umiem się skupić. Masakra jakaś, dobrze że za chwilę już koniec października