Pauliska757
Fanka BB :)
Ja od samego początku mam nisko. Chyba nawet niżej niż TyBrzuszek coraz niżej mam wrażenie [emoji848] wasze też już nisko ? [emoji4]Zobacz załącznik 910428
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja od samego początku mam nisko. Chyba nawet niżej niż TyBrzuszek coraz niżej mam wrażenie [emoji848] wasze też już nisko ? [emoji4]Zobacz załącznik 910428
Jak mi odejdą wody lub będą skurcze nie do wytrzymania a teraz kołysze się na piłce skurcze nieregularne ale bolesne rozchodzą się aż pod zebra i na plecyWspółczuję, ale dzięki temu coraz blizej do porodu. Kiedy kazali Ci wroc do szpitala?
Ja cały czas śmieją się że mnie że urodze w aucie [emoji33] [emoji33]Wiecie, że pojechałam do lekarza a am kartka na drzwiach, że wizyty przekłada na jutropocalowalam klamkę i wróciłam do domu jak wracałam to taki ból w podbrzuszu mnie łapał już się zastanawiałam czy się gdzieś nie zatrzymać [emoji44] coraz ciężej autem mi się jeździ pozycja małej nie pasuje często kopie A mi ciężko się tak na siedząco oddycha [emoji58][emoji20] wy prowadzicie jeszcze same ?
W tamtym tygodniu na wizyte jechałam sama. Do przychodni mam ok 5km. W jedną strone jakoś dojechałam, w drugą już ciężko, małemu bylo niewygodnie, rozpychał się strasznie i do tego brzuch twardy.. Nie wyobrażam sobie dalszej drogi za kółkiem, choć bardzo lubię jeździćWiecie, że pojechałam do lekarza a am kartka na drzwiach, że wizyty przekłada na jutropocalowalam klamkę i wróciłam do domu jak wracałam to taki ból w podbrzuszu mnie łapał już się zastanawiałam czy się gdzieś nie zatrzymać [emoji44] coraz ciężej autem mi się jeździ pozycja małej nie pasuje często kopie A mi ciężko się tak na siedząco oddycha [emoji58][emoji20] wy prowadzicie jeszcze same ?
No to ja mam podobnie do lekarza około 6 km ale do mamy jeżdżę 18 km tak raz w tyg to też już ciężko [emoji58]W tamtym tygodniu na wizyte jechałam sama. Do przychodni mam ok 5km. W jedną strone jakoś dojechałam, w drugą już ciężko, małemu bylo niewygodnie, rozpychał się strasznie i do tego brzuch twardy.. Nie wyobrażam sobie dalszej drogi za kółkiem, choć bardzo lubię jeździć
Wybaczcie ale mnie to śmieszy, ten wolny dzień. Niestety nie dla wszystkich czy handel czy produkcja muszą zapieprzać...wiem, że nie ma złotego środka, ale doceniać tylko szkoły i biura???no sorkiWspółczuję Ci kochana. Mąż zapewne jest wyrozumiały i przetrwa te trudne chwile.
Może włącz sobie jakąś muzyczkę i kolysz biodrami, delikatne przysiady. Kurcze tak bardzo bym chciała byś już urodziła, bo ileż można się męczyć!!!
Jak mi odejdą wody lub będą skurcze nie do wytrzymania a teraz kołysze się na piłce skurcze nieregularne ale bolesne rozchodzą się aż pod zebra i na plecy