Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Może idź chociaż do lekarza rodzinnego? Albo zadzwoń do swojego ginekologa. W każdym razie myślę, że lepiej zgłosić się po pomoc.Witam wszystkie kobietki . Codziennie jestem na bieżąco ale jak wracam to jedyne na co mam ochotę to pójść spać . Zaczynam coraz bardziej stresować się porodem itd .. Przed wczoraj dwie godz jakoś dziwnie się czułam , co chwile napinał mi się brzuch a za chwile do tego ból jak przy okresie , potem przeszło a potem w nocy to samo , boję się że nie rozpoznam że się zaczyna . Dzisiaj siedze w domu , od 3 rano do tej pory mam taką biegunke że nie wiem , do tego pobolewa mnie brzuch a w nocy przy tej biegunce to już konkretnie . Nie wiem co robić bo leje się jak z wodospadu sama woda praktycznie i strasznie dużo . Wypiłam mięte , no spe i pogoniło mnie jeszcze gorzej
W domu jak w domu kochana Ty jednak w szkole dużo osób spotykasz...Dzwoniłam do położnej , jak nie przejdzie to na ip , twierdzi że to organizm się oczyszcza. Mam nadzieje że przejdzie i to ta jelitówka , chociaż w domu wszyscy dobrze się czują.
Kobitki jaja straszne. Jakieś 20 min jak napisałam o tej dziewczynie, zaczęła się strasznie wywierać że nie da rady. Prosiła żeby jej pomóc pójść do łazienki. Jak próbowaliśmy jej pomóc to stwierdziła że nie wstanie. Potem krzyczała żeby szybko wołać położną bo jej brzuch przerwie. Za chwile że coś jej wychodzi między nogami. Pojawiła się krew. Położna przyjechała z wózkiem. Nakrzyczala na nią że ma być cicho. Zabrała ja z laska na porodówka. Po godzinie przyszła inna położną po rzeczy dla jej dziecka bo urodziła córeczkę.
Laska normalnie rodziła na zwykłej sali. 3 razy wzywaliśmy pomocy. 2 razy ktoś sam przyszedł. Za każdym razem kazali hej iść spać i zostawili ją na naszych barkach.
Jestem przerażona.
Ja dziś 37+0 i 16 kg na plusie :/ Mega źle się z sobą już czuję. Nie wiem skąd tyle kg, bo jem normalnie... Od niedzieli przybrałam prawie 2kg!Mąż dziś jeszcze mnie zdołował, bo stwierdził, że 16kg to dużo i pewnie ciężko będzie mi wrócić do dawnej wagi...
Kobitki jaja straszne. Jakieś 20 min jak napisałam o tej dziewczynie, zaczęła się strasznie wywierać że nie da rady. Prosiła żeby jej pomóc pójść do łazienki. Jak próbowaliśmy jej pomóc to stwierdziła że nie wstanie. Potem krzyczała żeby szybko wołać położną bo jej brzuch przerwie. Za chwile że coś jej wychodzi między nogami. Pojawiła się krew. Położna przyjechała z wózkiem. Nakrzyczala na nią że ma być cicho. Zabrała ja z laska na porodówka. Po godzinie przyszła inna położną po rzeczy dla jej dziecka bo urodziła córeczkę.
Laska normalnie rodziła na zwykłej sali. 3 razy wzywaliśmy pomocy. 2 razy ktoś sam przyszedł. Za każdym razem kazali hej iść spać i zostawili ją na naszych barkach.
Jestem przerażona.