Melduję się po kontroli (zdecydowanie nie ostatniej). Ktg książkowe (jak sobie porównam z tym pierwszym które mu się nie podobało to faktycznie jest różnica!) Zjadłam przed pączka i mała oszalala! na prawdę się zmęczyłam po tym badaniu[emoji26] usg nie było bo nie ma potrzeby a szyjka od 3 tygodni bez żadnych zmian i nadal "noo dluuuga". Także za tydzień z pewnością idę na ktg a może i nawet w 40 tygodniu i wtedy w razie co zrobimy usg. Acha skurcze nie zapisały się żadne. Wiem wiem, może się zmienić w każdej chwili ale raczej przez tydzień mam na to nie liczyć [emoji4]
Trzymam kciuki