Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hmm moje są na piersi prawie wyłącznie i robią kupki raz na 3/4 dni. Polozna była, widziała, ważyła i twierdzi ze nie ma problemu chociaż wolałaby żeby była jedna dziennie. Laski pierdza na potęgę ale oprócz tego nie widzie żeby im coś dolegało. Dziś będę dzwonić do CDL mojej to jeszcze dopytam.
a jak była tylko pierś to kupkaly też rzadko? podobnież raz podane MM zmienia florę bakteryjną dziecka w jelitach i tak może być że kupka będzie rzadko jakby było na MM całkowicie .
też słyszałam że pokarm mamy może być całkowicie wchłanialny a wtedy kupka jest rzadko choć na taki przypadek nie trafiłam a jedynie na fakt że dziecię karmione piersią kupkaja często i rzadko ze względu na właściwości przeczyszczające w tym duża zawartość różnych szczepów bakterii bo aż 700 oO


Chodzi Ci że całe mleko jest wchłanianie przez organizm dziecka? Boże ja źle zrozumiałam to co napisałaś, tzn zdanie z tym wchłanianiem [emoji28]
No ja się naczytałam wcześniej hafiji https://www.hafija.pl/2017/03/jak-nie-zabic-dziecka-piersia.html, tak mówiła moja CDL jak była u mnie na wizycie i tak jest w książce, którą mi poleciła ,,Karmienie piersia, 7 naturalnych praw’’. W tej książce jest tez napisane, ze właśnie kupki są wyznacznikiem skutecznego karmienia, bo one tworzą się z pokarmu bogatotluszczowego, czyli tego co wypływa z piersi na koniec (bo tłuszcz osadza się na kanalikach) i to świadczy o skutecznym opróżnianiu piersi przez dzieckoZ Ale z kolei moja położna środowiskowa tez mowila, ze na piersi może być różnie.Hmm moje są na piersi prawie wyłącznie i robią kupki raz na 3/4 dni. Polozna była, widziała, ważyła i twierdzi ze nie ma problemu chociaż wolałaby żeby była jedna dziennie. Laski pierdza na potęgę ale oprócz tego nie widzie żeby im coś dolegało. Dziś będę dzwonić do CDL mojej to jeszcze dopytam.
Mi się śnią koszmary... albo ze mojemu dziecku coś się stało albo sama nie wiem jakie, ale mąż mowi ze zdarza mi się krzyczeć przez sen. Wtedy mnie przytula i ponoć mi krzyczenie mija [emoji28]Witam się poniedzialkowo!
Zosia ma już tydzieńdziś przychodzi położna, zobaczymy ile przybrała na ciągłym nocnym ssaniu śmietanki
może dopytam o spacer, jakoś obawiam się jeszcze wyjść z maluchem.
Czy Wam też śnią się koszmary po urodzeniu? Masakra, mi co noc.... Najczęściej z dzieckiem i schizofrenią w roli głównej, albo, że ja mam i chcą mi dziecko odebrać, albo ktoś inny ma i chce mi je zabraćbudzę się cała spocona...
Tez dzisiaj pobierałam córci krew... płakałam jak bóbr. 5x bardziej niż ona [emoji28]@azamamew to niedobrze. Mam nadzoeje, ze sie rozejdzie po kosciach i nic gorszego sie nie przypaleta. U nas mala tez tydz teraz siedziała w domu, bo pokaslywala, ale brala syropy, inhalacje i rozeszlo sie.
Udalo sie w koncu dzis pobrac krew malemu, juupi.
Ale kurde zebrac ich oboje samemu to logistyczna sztuka. Pierwszy raz sama musialam to ogarnac i nie bylo latwo
A tu caly tydzien bede musiala młodą odwozic z Leosiem, bo nie mam w tym tyg nikogo, kto moglby ją wozic. Najgkrsze poczatki, pozniej jak obiore sobie jakis system to bedzie juz latwiej ich ogarniac razem![]()
TakChodzi Ci że całe mleko jest wchłanianie przez organizm dziecka? Boże ja źle zrozumiałam to co napisałaś, tzn zdanie z tym wchłanianiem [emoji28]