Hej, no właśnie ją podejrzewam na bialko mleka krowiego także nie straszysz mnie.w miarę ograniczylam i nawet było ok, a dwa dni temu na próbę zjadłam jogurt ,zielone kupy,biegunka.bylam dziś u lekarza bo ma cały czas ten katar, żeby osluchac czy nie siada na oskrzela.w każdym razie wazyla go i cy czas na tydzień przybiera 150g.takze chyba ok...lekarka twierdzi że na główce to lojotokowe zapalenie skóry, także emolienty. W szoku jestem, córa tego nie miała...Ja też od dziś przeszłam na dietę, za dwa tyg znów coś spróbuje, ale już nie cały jogurt .biorę probiotyki na jelita tak mi jedną dziewczyna z forum poradziła.ta dieta to ostatecznosc, dlatego trzeba co jakiś czas robić prowokację żeby dziecko przyzwyczjac....Core miałam ostatecznie na nutramigenie. Nikt w Anglii mi nic nie doradzil.niestety, bo się mega długo męczyła.