reklama

Listopadowe mamy 2019

Ja też się boję cieszyć.... Ale nie możemy tak myśleć!!! Musimy myśleć pozytywnie i wierzyć w nasze dzieci. Ja modlę się za nie codziennie i głęboko wierzę, że jest wszystko w porządku. Kocham je nad życie. Każda matka wierzy w swoje dziecko. Uwierzmy i my. Dajmy im szansę i uczucie, że mama kocha je najbardziej. Niech poczują tą naszą miłość i to, że są wyczekane i ukochane od pierwszego dnia kiedy dowiedzialysmy się o ich istnieniu. Moja babcia powiedziała mi " a czemu ty masz być jakaś wyjątkowa i mieć puste jajo płodowe?! Masz jak każda kobieta urodzić normalnie dziecko". Moi rodzice wiedzą o ciąży i głęboko wierzą, że za 9 miesięcy poznają wnuka albo wnuczke. Moja mama przyjedzie nawet 20 marca do mnie i pójdzie z nami na wizytę.
Święte słowa :) w głębi duszy to wariuje że szczęścia ale.. Wolę poczekać aż zobaczę zarodek, że bije mu serduszko i ma się dobrze wtedy to będzie cudowny dzień :)
 
reklama
Nikt nie mówił że będzie tylko przyjemnie [emoji28] ale w sumie jestem w stanie przetrwać dla maluszka wszystko, teraz walczę z tą cholernie niedobra luteina pod język.. Gorzkie dziadostwo [emoji15]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry