• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2019

reklama
Nie rozumiem szału na mc, KFC to co innego. [emoji23] Tam to chociaż widać, że to kurczak, a nie zmielona papka.

Kebaba też lubię, ale jak moja znajoma tam przez chwilę pracowała to stwierdziła, że w życiu go nie zje.

I człowiek nie wie co ma zjeść na mieście [emoji16] wkurzające, że tyle ten chemii w jedzenie pakują.

U nas pogoda ładna z okna, a jak się wyjdzie to brrrr... teraz ze mnie ciepłolubne stworzenie [emoji87]
 
Ja mam jeden dzień na mc, jeden na chinola, jeszcze inny na bogracz, pomidorową a zaraz zjadłabym burgera. Słodyczy nigdy nie lubiłam i w ciąży też się to raczej nie zmieniło, chociaż ostatnio kupiłam sobie kinderki i mi smakowały. Myślę, że poporostu we wszystkim trzeba zachować umiar i będzie ok. McDonald's jeszcze nikogo nie zabił, choć wiadomo, że to lekki syf. Słyszałam różne historie jednak jeszcze mi nie obrzydł :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry