Hej Dziewczyny
pierwszy raz dołączam do forum, ale też sytuacja cudowna - udało nam się! Obecnie skończone 9t2d, w poniedziałek CRL 2.5cm i pięknie bijące serducho. Pierwszy test wykonałam 25.02 i była bardzo bardzo blada kreseczka... a później to już niecierpliwienie się, żeby zobaczyć coś więcej - ale chyba każda z nas tak ma, a szczególnie przy pierwszej ciąży
nasza droga do Malucha była trochę utrudniona, w międzyczasie usuwanie polipa endometrium, cykle bezowulacyjne, każdy lekarz kierował do klinikii - w momencie w którym odpuściliśmy zamartwianie się i odłożyliśmy myśli o tym na dalszy plan - ta daaam, udało się! Pozdrawiam wszystkie listopadowe Mamy 