Korzystaj póki możesz [emoji16][emoji23] ja 2 tyg temu mialam taką chcice na ulubionego burgera i też sobie nie odmówiłam... Alez to był spożywczy orgazm [emoji23]... Nie mialam wyrzutów [emoji13]... W końcu nie jemy tego codziennie.
Z tą dieta matki karmiącej to tez jest trochę mit... Tzn mozna jeść ogólnie normalnie, bo mleko produkowane jest z krwi, nie z tego co jemy , tylko trzeba obserwować jak maluch reaguje, czy jakis dany składnik go akurat nie uczula. Ale za to możesz po prostu nie mieć czasu nawet na takie rarytaski przy maluchu plus wiadomo zdrowiej lepiej

ale jak sobie człowiek raz na jakiś czas pozwoli na jakies grzeszki to nie ma co się zaraz biczować

czasem trzeba ulec, jesteśmy tylko ludźmi [emoji28]