reklama

Listopadowe mamy 2020

Jak masz skurcze to takie plamienia mogą się zdarzać to znaczy że szyjka się rozwiera i przygotowuje. Niepokojąca była by jasna żywa krew. Oczywiście badanie ginekologiczne też może być przyczyną. Nie denerwuj się. Będzie dobrze. Musisz niestety uzbroić się w cierpliwość na pewno rozkręcić się niedługo i już maluszek będzie z Tobą.
Jeśli się zgłoszę bez regularnych skurczy co 3-4 min to prederowane jest cc a jeśli przyjadę z akcją to SN. Mam tak znajomą polozną na oddziale covid, generalnie nie izolują dziecka, jeśli matka jest bezobjawowa i dziecko jest w dobrym stanie.
Nie wiem co robić, wczoraj rano mialam już 3-4 cm rozwarcia, wieczorem jakieś skurcze ale znowu powtórka z rozrywki, po prysznicu wszystko ustalo.
Ja juz szaleje trochę z nerwów, bo obudzilam się godzine temu i nie czulam dlugo ruchow a zawsze jest bardzo ruchliwy. Na szczęście mlody obudzil sie :)
Na papierze w toalecie zauwazyłam brazową wydzieline ale to chyba skutek wczorajszego badania na IP.
Zaraz będę dzwonić do lekarza bo zupełnie nie wiem.co robić....
 
reklama
Kto jeszcze czeka na swoje maleństwo?
W którym tygodniu jesteście?
Ja dzisiaj 38 i już mi się dłuży... Pierwszą córkę urodziłam dokładnie w 38 i tak sobie wkręciłam , że teraz tez będzie wcześniej. Niby tydzień temu wszystko gotowe do porodu, ale malutka sobie jeszcze chce popływać w brzuszku💁‍♀️💁‍♀️💁‍♀️
 
Kto jeszcze czeka na swoje maleństwo?
W którym tygodniu jesteście?
Ja dzisiaj 38 i już mi się dłuży... Pierwszą córkę urodziłam dokładnie w 38 i tak sobie wkręciłam , że teraz tez będzie wcześniej. Niby tydzień temu wszystko gotowe do porodu, ale malutka sobie jeszcze chce popływać w brzuszku💁‍♀️💁‍♀️💁‍♀️
ja 37+5. tez juz chce być po. nie mam w sumie objawów, boje sie, że maluch zechce siedzieć dłużej niz 40 tygodni
 
reklama
ja 37+5. tez juz chce być po. nie mam w sumie objawów, boje sie, że maluch zechce siedzieć dłużej niz 40 tygodni
Ja też nie mam żadnych skurczy, nie mam siły chodzić nawet po domu bo kręgosłup mnie strasznie boli po jakimkolwiek wysiłku.
Córeczka niby malutka bo tydzień temu w 37 miała ok 2480, ale pierwszą w 28 urodziłam z wagą 2880.
Na pocieszenie powiem wam, że z pierwszą córeczką też nie miałam żadnych objawów, aż obudziłam się rano wstałam z łóżka i zaczęły mi wody odchodzić 💁‍♀️ Skurczy zero i niestety skończyło się na oksytocynie, po której skurcze wspominam tragicznie i już się boje 😱😱
Pozdrawiam te już rozpakowane i jeszcze czekające mamusie 😀
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry