Juana19
Fanka BB :)
Dziękuje ze pytasz - dobrze wszystko. Trochę więcej dziś śpi (jakos nie żałujeU nas dzisiaj też był rekord spania, od północy do 5, co prawda niestety po butelce, ale i tak wszyscy się wyspali... A jak Malutka po szczepieniu?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziękuje ze pytasz - dobrze wszystko. Trochę więcej dziś śpi (jakos nie żałujeU nas dzisiaj też był rekord spania, od północy do 5, co prawda niestety po butelce, ale i tak wszyscy się wyspali... A jak Malutka po szczepieniu?
Coś w tym jest bo mam dwójkę takich wyrośniętych dzieci w rodzinie…ostatecznie się wyrównaOna będzie ciągła poza normy za pewne jak syn oboje urodzeni między 25 a 50 centylem, a potem waga i wzrost szybko do góry na 75 centyl, a po roku na 97. Mój syn trochę taki 4 latek w ciele 8latka. Co niestety nie jest fajne, bo wszyscy z góry traktują go jak dziecko opóźnione w rozwoju.
Dziękuje ze pytasz - dobrze wszystko. Trochę więcej dziś śpi (jakos nie żałuje). Przespała cała moja wizytę u fizjoterapeuty a myślałam ze będę musiała ja na stole karmić
)
Bardzo możliwe ze skok. A tak trochę na sile uśpić w wózki lub nosidelku się nie da? Ja tak robię jak widzę ze nici z drzemki w koszu (w ciągu dnia nigdy nie daje jej spać do dostawki bo chce żeby kojarzyła ja tylko z nocą). Poranna drzemka (ok 11) jest albo w leżaczku albo w koszu, ta druga ok 13-14 zwykle na spacerze i trzecia ok 17 już czesto w nosidelku. Pilnuje żeby już po tej trzeciej nie spała i usypiam (czyli karmie) 20-21. Tak się nam dzień klaruje. Po świętach i nowym roku będę pracować nad tym żeby drzemki były w koszu poza jedna na spacerze. Na razie chce żeby jej się uregulowało.Jeeej dziewczyny moja Helen przechodzi chyba skok rozwojowy... z tydzień temu myślałam ze to już to ale to co się dzieje od kilku dni popołudniamiNie wiem co mam robić żeby jej ulżyć.
Ogólnie w nocy spi dobrze - budzi się na jedzenie i potem trochę krzyczy bo boli ją brzuszek ...po wstaniu pierwsza drzemka tez jest w normie ale potem zaczyna się nie spanie, a po 15-16 godzinie jest już tak zmeczona, że krzyczy aż się zapowietrza, a ja nic nie mogę zrobić żeby ją uspokoić.
Dziś jak obudziła się o 11 to dopiero po 18 poszła spać na dłużej niż 5 minut![]()
U nas dziś było po pachy...jak chciałam wyjść na spacer tuż po założeniu nowej pieluszki.Jak wczoraj narzekałam na pieluszki bamboolove to jeszcze nie miałam powodów)) założyłam jej po tym jak myślałam ze dwójki nie będzie wiec bezpiecznej ze nic nie wyleci. Karmie i poszła taka bomba ze pierwszy raz (a to trzecie dziecko) musiałam prac również swoje ubrania i umyć fotel. Przeszło przez pieluszkę. Nie chciałam wyrzucać ale muszę
![]()
U nas już przed skokiem była dość przyjemna rutyna w ciągu dnia ...teraz jeśli w dzień zasypia to głównie na rękach, a w nocy śpi w kołysce tylko bardzo niespokojnie. W dzień nie kładziemy jej do kołyski tylko do kosza ale teraz ciężko odłożyć z rąk bo się budziBardzo możliwe ze skok. A tak trochę na sile uśpić w wózki lub nosidelku się nie da? Ja tak robię jak widzę ze nici z drzemki w koszu (w ciągu dnia nigdy nie daje jej spać do dostawki bo chce żeby kojarzyła ja tylko z nocą). Poranna drzemka (ok 11) jest albo w leżaczku albo w koszu, ta druga ok 13-14 zwykle na spacerze i trzecia ok 17 już czesto w nosidelku. Pilnuje żeby już po tej trzeciej nie spała i usypiam (czyli karmie) 20-21. Tak się nam dzień klaruje. Po świętach i nowym roku będę pracować nad tym żeby drzemki były w koszu poza jedna na spacerze. Na razie chce żeby jej się uregulowało.
Jak wczoraj narzekałam na pieluszki bamboolove to jeszcze nie miałam powodów)) założyłam jej po tym jak myślałam ze dwójki nie będzie wiec bezpiecznej ze nic nie wyleci. Karmie i poszła taka bomba ze pierwszy raz (a to trzecie dziecko) musiałam prac również swoje ubrania i umyć fotel. Przeszło przez pieluszkę. Nie chciałam wyrzucać ale muszę
![]()