Chyba tak od razu będzie ciężko. Podawaj za każdym razem jak jest głodna ile zje tyle zje może być i parę lyków, a potem to mleko obecne. Mój syn też się przestawial stopniowo.Eh :/ nie mam pomysłu jak to zrobić żeby zechciała jeść
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Chyba tak od razu będzie ciężko. Podawaj za każdym razem jak jest głodna ile zje tyle zje może być i parę lyków, a potem to mleko obecne. Mój syn też się przestawial stopniowo.Eh :/ nie mam pomysłu jak to zrobić żeby zechciała jeść
To powinnaś zachęcać synka. Zwróć uwagę na ułożenie rączek. Dziecko nie ma leżeć jak rozpłaszczona żaba tylko łokcie przy ciele (podobnie jak leży chociażby pies z głowa do góry) żeby rzeczywiście ćwiczył mięśnie grzbietu. Powinien leżeć "aktywnie". Można wspomóc malucha, nakierować główkę prosto, przytrzymać lekko czoło, żeby załapał o co chodzi. Jak juz ktoś napisał można zwinąć recznik w rulon i włożyć pod pachy. To może być minuta przy każdej zmianie pieluchy. Ale to już będzie coś.No właśnie mój to wogóle na brzuchu nie chce leżeć.![]()
Moja córka zasypia o 20:00 i wybudza się o 3 w nocy a potem o 6-7 rano. Absolutnie jej nie budzę. Mleka mam tyle, że bym jeszcze jedno dziecko wykarmiłaKobietki czy powinno się wybudzić dziecko w nocy na cyca? Jeśli syn przesypia to laktacja może się przez to zaburzyć bo ja juz ogłupiałem. Z tego co czytałam to po miesiącu nie trzeba wybudzac, a dzie usłyszałam "dziwne ze ty masz jeszcze pokarm skoro w nocy nie karmisz " zglupialam
To bardzo dobrze synek robi. Ma silne rączki i grzbietJa z kolei z tym leżeniem na brzuszku mam inny problem. Kładliśmy synka tak od samego początku i bardzo to lubi, ale od jakiegoś czasu podpiera się na przedramionach i bardzo wysoko podnosi główkę, cały czas jestem przy nim, ale boje się, że sobie krzywdę zrobi, rączki nie dadzą rady i upadnie na brodę itp. , nie wiem czy nie powinnam interweniować?
Ooo moj maluszek juz w 2 miesięcy umiał tak podnieść głowę do góry za az niespotykane każdy mowil silny chłopczyk ale oby sobie tym krzywdy nie narobił ze tak szybko...zawsze każdy ma jakieś ale a matka się później zastanawia wiec poszłam z tym do fizjoterapeuty fizjo stwierdziła ze wszystko ok lekki napięcie ma ale tłumaczyła ze każdy człowiek jakieś napięcia w sobie ma i może to jego taki urok wiec mnie uspokoiła zapobiegawczo dala te masaże i rehabilitacje żeby wspomoc maluszkaTo powinnaś zachęcać synka. Zwróć uwagę na ułożenie rączek. Dziecko nie ma leżeć jak rozpłaszczona żaba tylko łokcie przy ciele (podobnie jak leży chociażby pies z głowa do góry) żeby rzeczywiście ćwiczył mięśnie grzbietu. Powinien leżeć "aktywnie". Można wspomóc malucha, nakierować główkę prosto, przytrzymać lekko czoło, żeby załapał o co chodzi. Jak juz ktoś napisał można zwinąć recznik w rulon i włożyć pod pachy. To może być minuta przy każdej zmianie pieluchy. Ale to już będzie coś.
Moja córka zasypia o 20:00 i wybudza się o 3 w nocy a potem o 6-7 rano. Absolutnie jej nie budzę. Mleka mam tyle, że bym jeszcze jedno dziecko wykarmiła. Jeżeli karmisz wyłącznie piersią to pokarm nie zniknie, nie ma szans. Jak laktacja jest rozkręcona to uwierz mi pokarm nie znika z dnia na dzień. A zresztą czy cycki wiedzą czy karmią nocą czy w dzień?
organizm to nie maszyna, trzeba zaufać naturze i hormonom.
To bardzo dobrze synek robi. Ma silne rączki i grzbieto to właśnie chodzi, ani się obejrzysz a przechyli główkę w bok i pięknie się przewróci z brzuszka na boczek i na plecki.
A jeśli zaliczy brodą "gwoździka" to nic się nie stanie. Jak to mówią "pierwszy krok i pierwszy guz razem idą w rzędzie..."
Moja córcia też już pięknie główkę trzyma, przewraca się na plecki i nie raz nie dwa jej główka opadła z braku sił i nic się nie stało. Ma 10tygodni i jestem z niej dumna jak szybko ruchowo się rozwija. A jak za siostrą już patrzy![]()
Wiesz ja nie jestem ekspertem, bardziej tyle co czytam artykuły o rozwoju maluchów, to chyba najpierw powinien się pojawić obrót z plecków na brzuch i tylko w tej kolejności.To powinnaś zachęcać synka. Zwróć uwagę na ułożenie rączek. Dziecko nie ma leżeć jak rozpłaszczona żaba tylko łokcie przy ciele (podobnie jak leży chociażby pies z głowa do góry) żeby rzeczywiście ćwiczył mięśnie grzbietu. Powinien leżeć "aktywnie". Można wspomóc malucha, nakierować główkę prosto, przytrzymać lekko czoło, żeby załapał o co chodzi. Jak juz ktoś napisał można zwinąć recznik w rulon i włożyć pod pachy. To może być minuta przy każdej zmianie pieluchy. Ale to już będzie coś.
Moja córka zasypia o 20:00 i wybudza się o 3 w nocy a potem o 6-7 rano. Absolutnie jej nie budzę. Mleka mam tyle, że bym jeszcze jedno dziecko wykarmiła. Jeżeli karmisz wyłącznie piersią to pokarm nie zniknie, nie ma szans. Jak laktacja jest rozkręcona to uwierz mi pokarm nie znika z dnia na dzień. A zresztą czy cycki wiedzą czy karmią nocą czy w dzień?
organizm to nie maszyna, trzeba zaufać naturze i hormonom.
To bardzo dobrze synek robi. Ma silne rączki i grzbieto to właśnie chodzi, ani się obejrzysz a przechyli główkę w bok i pięknie się przewróci z brzuszka na boczek i na plecki.
A jeśli zaliczy brodą "gwoździka" to nic się nie stanie. Jak to mówią "pierwszy krok i pierwszy guz razem idą w rzędzie..."
Moja córcia też już pięknie główkę trzyma, przewraca się na plecki i nie raz nie dwa jej główka opadła z braku sił i nic się nie stało. Ma 10tygodni i jestem z niej dumna jak szybko ruchowo się rozwija. A jak za siostrą już patrzy![]()
U mnie podobnie. Nic nie dają zabawki, światełka.. Poleży chwilę i zaraz jest histeria..No właśnie mój to wogóle na brzuchu nie chce leżeć.![]()
No właśnie zachęcam go zabawkami i czarno bialymi książeczkami, ale zaraz jest bunt. Kładę go na moim rogalu do karmienia, ale spróbuję z tym ręcznikiem. No i dalej walczę z tą ciemieniucha. Na chwilę przeszło i był spokój, i znowu cała główka pokryta łuskami.U mnie podobnie. Nic nie dają zabawki, światełka.. Poleży chwilę i zaraz jest histeria..
No właśnie tak zaczęliśmy robić, bo inaczej się nie dało…nawet przez sen się krzywi i plujeChyba tak od razu będzie ciężko. Podawaj za każdym razem jak jest głodna ile zje tyle zje może być i parę lyków, a potem to mleko obecne. Mój syn też się przestawial stopniowo.
Kurcze no właśnie wydaje mi się, że ta poducha do karmienia jest jednak za bardzo wypchana... Ja niewiem... Może faktycznie ten ręcznik, chociaż nie będzie za twardy?No właśnie zachęcam go zabawkami i czarno bialymi książeczkami, ale zaraz jest bunt. Kładę go na moim rogalu do karmienia, ale spróbuję z tym ręcznikiem. No i dalej walczę z tą ciemieniucha. Na chwilę przeszło i był spokój, i znowu cała główka pokryta łuskami.
Moja też nie lubi leżeć na brzuchu. Podsyłam link z fajnymi propozycjami dla uparciuszkowNo właśnie zachęcam go zabawkami i czarno bialymi książeczkami, ale zaraz jest bunt. Kładę go na moim rogalu do karmienia, ale spróbuję z tym ręcznikiem. No i dalej walczę z tą ciemieniucha. Na chwilę przeszło i był spokój, i znowu cała główka pokryta łuskami.