No właśnie z lądowaniem był problem i wszystkie szczeble obłożyliśmy pianka taka do rur, żeby zamortyzować trochę upadkiU nas też fizjo mówiła że lepiej żeby najpierw ogarnęła czworakowanie ale że właśnie wie że ciężko powstrzymać malucha jak już zaczai jak się wstaje więc nam mówiła że jak tak robi to pokazywać jej bezpieczny powrót na ziemię żeby nie runęła jak kloda
Podobno fajnie działają takie tory przeszkód z poduszek na ziemi żeby zachęcać dziecko do czworakowania jak juz pełza![]()