Mówiłaś, że lubi być opatulony to nie wiem. Spróbuj, ubrać zawsze można. Mój jest zimnolubny, najlepiej mu jak chłodek czuje
A jeśli chodzi o spacery, my wychodzimy jak jest wiatr, wtedy trochę chłodzi. Tylko że krążymy po podwórku, trochę tu trochę tam i mały daje radę. W domu nie lubi być, ciągle pokazuje rączką na drzwi, że chce iść. Albo jak jest na rękach to całym ciałem steruje, dokąd go zanieść, znacie to?

Gdziekolwiek w domu nie jesteśmy to tak poprowadzi, że dochodzimy do drzwi wyjściowych