Faktycznie poglądowo się różnimy, ale jest to dla mnie zawsze ciekawe wysłuchać argumentów drugiej strony.
Ja akurat nie uważam że żłobki mają wpływ na rozpad rodziny jako jednostki. Nadal rodzic buduje i odpowiada za bliska i ciepła relacje z dzieckiem.
Nie nazwałabym też edukacji żłobkowej widowiskowa, jest to po prostu naturalny rozwój dziecka, które łatwiej przyswaja pewne rzeczy poprzez kontakt z grupą.
Dla mnie żłobek daje niesamowita szanse na rozwój społeczny, osobiście nie widzę zagrożenia że osłabi to moja więź z dzieckiem. Dziecko potrzebuje aktywnej uwagi i kontaktu z rodzicem, bycia widzianym, wartościowego czasu razem.
Ja też znam siebie i wiem że ja dam mojemu dziecku więcej jeśli będę mogła spełniać się również na innych płaszczyznach.
Natomiast rozumiem osoby, które wola zostać z dzieckiem w domu Ciesze się że masz możliwość realizowania macierzyństwa w sposób który dla waszej rodziny jest najlepszy.
Na pewno kazda z nas jest super mama.
Oczywiście biorę też pod uwagę sytuację gdy dziecko na żłobek nie jest gotowe, nie odnajduje się tam. Wtedy rola rodzica jest aby zapewnić mu inny rodzaj opieki lub zostać z nim w domu.