Patka77
Fanka BB :)
Ja rano budzę się pełna energii, mam motywacje, że zrobię coś pożytecznego, a po godzinie brak siłJa nawet sił nie mogę zebrać, żeby wziac się za sprzątanie.. śpię cały czas, zasypiam nawet nie wiem kiedy![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja rano budzę się pełna energii, mam motywacje, że zrobię coś pożytecznego, a po godzinie brak siłJa nawet sił nie mogę zebrać, żeby wziac się za sprzątanie.. śpię cały czas, zasypiam nawet nie wiem kiedy![]()
Akurat wstawanie rano idzie mi super.. nawet nie włączam drzemkiJa rano budzę się pełna energii, mam motywacje, że zrobię coś pożytecznego, a po godzinie brak sił![]()
Haha moja ciocia zaczęła rodzić w pracyZgadzam się w 100%, że ciąża najważniejsza, przy chorobach towarzyszących lepiej dmuchać na zimne. Ale są osoby jak ja, na samozatrudnieniu. Nie ma opcji żeby mnie ktoś zastąpił. poza tym mając własną działalność i zniknięcie na 1,5 do 2lat będzie równoznaczna z zaczynaniem od nowa. Jeżeli ciąża nie będzie zagrożona to zamierzam pracować, bo w sumie nie mam alternatywyw każdej ciąży pracowałam do ok. 5mca, potem już musiałam iść na wolne. A wracałam też jak córka miała 5,5mca z tym że nie na pełny wymiar godzin. Ale mam koleżankę, która pracowała, słuchajcie, do 37tc
tydzień odpoczęła, spakowała torbę i poszła do szpitala na CC. Po mcu od porodu wróciła do pracy. Zatrudniała dwie asystentki, więc w sumie się nie dziwię. Moja fryzjerka też mówiła że po 3tyg od porodu już klientów przyjmowała. Któraś z Was zamierza pracować też dłużej w ciąży?
My chodzimy też prywatnie. Moj mąż może czekac w poczekalni, ale do środka nie może wchodzić i w sumie to dobrze. Też czułabym się skrępowana, w połowie rozebrana na fotelu i jeszcze lekarz facet xD.Jak ja bym chciała żeby już był 13 tydzień i już można było mówić wszytskimu mnie w rodzinie nikt nie wie, dzisiaj rozmawiałam z babcia która ma 85 lat i tak mnie swiezbilo że masakra, ale mąż chce czekać i dopiero po prenatalnych powiedzieć
A właśnie apropo mężawchodzą z wami na badanie? W Lux med nie wolno wiec tu nie ma wątpliwości, ale prywatnie np pozwalają, tylko mój się trochę krępuje. Widzę że by chciał ale mu głupio. Bo wiecie, każde badanie dopochwowo i na fotelu a nie leżance.. Wiec taki średni komfort :d
Wiedźma jak sobie radzisz z RZS? moja mama ma i to okropna chorobaWracając do tematu poinformowania o ciąży w pracy. Ja jak miałam już pozytywny test poprosiłam swojego lidera na słowo (a że mamy bardzo fajny zgrany team w pracy i po pracy też ekipą się spotykamy ) i powiedziałam , że na wtedy i wtedy mam lekarza i że robiłam test i prawdopodobnie jestem w ciąży . Odrazu mu powiedziałam że pójde na pewno na L4. Nie mogłabym pracować tam w ciąży bo są farby i rozpuszczalniki. U mnie wiedzieli jaka jest moja sytuacja , że ciąże będę miała wysokiego ryzyka to pogratulował i poinformował później kierowników. Ale wcześniej szkoliłam koleżankę na swojej maszynie więc wskoczyła za mnie . Dla mnie ciąża jest najważniejsza a tym bardziej z tym moim zespołem antyfosfolipidowym i RZS to już za dużo . Więc nie ma się czego bać. Nikt o Was nie zadba jak same o siebie nie zadbamy. I żadne pieniądze wtedy tego nie wynagrodzą. ❤
Gdzieś mi to w trakcie pisania umknełonie pisałaś że masz RZS dbaj o siebie dobrze se to masz pod kontroląw ciąży takie reumatyczne sprawy potrafią świrować