no wlasnie nie wiem czy moge zmienic- mloda dziewczyna, zero doawiadczenia, szkola 2 letnia. Ja nie jestem najprostazym przypadkiem, a pewnie nie bedzie znala odpowiedzi na zadne pytanie. My nie mamy lekarza ktory sie nami opiekuje w trakcie ciazt tylko ja. Dobrze ze dopiero teraz ja sprawdzilam, bo bym chyba nie spala w nocyU mnie 7+4. Tak się denerwuje tą wizyta, że chyba będę wymiotować i to nie przez nudności
Może nie będzie tak źle, po szkole ma czysta głowę, bez nawyków, każdym się będzie przejmować i starać. Tak mi się wydaje. Nowa szkoła, nowe metody. Jak bym dała szanse, a w razie gdyby nie była ok to możesz Ją zmienić?