reklama

Listopadowe mamy 2021

Dzień dobry! Ja już po spacerku, a raczej po rajdzie po Śląsku za glukometrem... Rano miałam konsultację z diabetologiem, stwierdził cukrzycę ciążową. Odebrałam glukometr, kupiłam paski, ale pani w aptece nie pomyślała że skoro kupuję 200 pasków to potrzebuję 200 lancetów do dziurawienia palca pod badanie... Wchodzi ostra dieta, dużo zmian mnie czeka w tym zakresie, szczególnie że dosłownie 2 dni temu byłam na zakupach i okazuje się że sporej części tego co mam w domu nie powinnam jeść. Posiłki co 2 godziny, po każdym badanie glukozy, z tego wszystkiego jeszcze mnie brzuch rozbolał więc dziś se nie posprzątam już mieszkania - za dużo się działo ostatnio najpierw ta stłuczka, teraz to... Spłakałam się, pokłóciłam z mężem który zdaje się nie do końca ogarniać o co chodzi z tą cukrzycą, ale w rewanżu zepsuła mu się wiertarka i jest nieszczęśliwy 😂
@Bunia49 Wszystko przetrwasz , no ale nie zazdroszczę takiej dietki. W takim razie mężowi sie należało że się zepsuła 🤣😂 dużo zdrówka ❤🖐będzie dobrze 💪
 
reklama
Oj mam tak samo. Krótkie spacery męczą, czynności domowe też...
A właśnie niedawno zaliczyłam pierwsze wymioty i teraz to już w ogóle bez życia.
Co ciąża robi z człowiekiem 🥱 Mam nadzieje, że niedługo objawy Cię puszcza :(
Dzień dobry! Ja już po spacerku, a raczej po rajdzie po Śląsku za glukometrem... Rano miałam konsultację z diabetologiem, stwierdził cukrzycę ciążową. Odebrałam glukometr, kupiłam paski, ale pani w aptece nie pomyślała że skoro kupuję 200 pasków to potrzebuję 200 lancetów do dziurawienia palca pod badanie... Wchodzi ostra dieta, dużo zmian mnie czeka w tym zakresie, szczególnie że dosłownie 2 dni temu byłam na zakupach i okazuje się że sporej części tego co mam w domu nie powinnam jeść. Posiłki co 2 godziny, po każdym badanie glukozy, z tego wszystkiego jeszcze mnie brzuch rozbolał więc dziś se nie posprzątam już mieszkania - za dużo się działo ostatnio najpierw ta stłuczka, teraz to... Spłakałam się, pokłóciłam z mężem który zdaje się nie do końca ogarniać o co chodzi z tą cukrzycą, ale w rewanżu zepsuła mu się wiertarka i jest nieszczęśliwy 😂
Cukrzyca to niestety małpa, musisz się pilnować. Ale plus jest taki, że na necie jest mnóstwo przepisów z niskim ig. Zerknij sobie bloga fundacji Insulinooporność 😊 Najważniejsze jest wasze zdrówko 🥰
 
Zgadzam się w 100%, że ciąża najważniejsza, przy chorobach towarzyszących lepiej dmuchać na zimne. Ale są osoby jak ja, na samozatrudnieniu. Nie ma opcji żeby mnie ktoś zastąpił. poza tym mając własną działalność i zniknięcie na 1,5 do 2lat będzie równoznaczna z zaczynaniem od nowa. Jeżeli ciąża nie będzie zagrożona to zamierzam pracować, bo w sumie nie mam alternatywy🤪 w każdej ciąży pracowałam do ok. 5mca, potem już musiałam iść na wolne. A wracałam też jak córka miała 5,5mca z tym że nie na pełny wymiar godzin. Ale mam koleżankę, która pracowała, słuchajcie, do 37tc😱 tydzień odpoczęła, spakowała torbę i poszła do szpitala na CC. Po mcu od porodu wróciła do pracy. Zatrudniała dwie asystentki, więc w sumie się nie dziwię. Moja fryzjerka też mówiła że po 3tyg od porodu już klientów przyjmowała. Któraś z Was zamierza pracować też dłużej w ciąży?
jeśli będzie wszystko dobrze to mam zamiar pracować jak najdłużej dam radę.
A tak wogóle to dzień doberek 😉w pn wizyta i już poprostu tuptam z ciekawości 🤩dostałam wiadomość, że mam być sama bez osoby towarzyszącej. Nie wiecie jak w Katowicach na prenatalnych? Czy można z kimś przyjść na wizytę?
 
Sprawdzam najbliższe wizyty u endokrynologow i są na drugi tydzień kwietnia dopiero 😳 a ja już mocno poschizowana ta tarczyca... Może w środę mi gin coś doradzi ☹️
 
jeśli będzie wszystko dobrze to mam zamiar pracować jak najdłużej dam radę.
A tak wogóle to dzień doberek 😉w pn wizyta i już poprostu tuptam z ciekawości 🤩dostałam wiadomość, że mam być sama bez osoby towarzyszącej. Nie wiecie jak w Katowicach na prenatalnych? Czy można z kimś przyjść na wizytę?
Nie mam pojęcia jak to jest. Pewnie trzeba się nastawić, że tylko ciężarna wchodzi na badanie niestety.
 
Też właśnie muszę zadzwonić do gina czy można wejść z partnerem. Szczerze to przynajmniej na tą chwilę jest mi to dość obojętne. Jednak przez wzgląd na mojego fajnie żeby wszedł bo wiem że by chciał.
Właśnie. To moja pierwsza ciąża i się zastanawiam czy z mężem czy bez. Oczywiście pierwsze zapytałbym lekarza. Może pierwsza wizyta sama, a potem z mężem? Chciałabym żeby w tym wszystkim uczestniczył... Byłoby raźniej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry