• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2021

@Szczęśliwakobieta
Niema co gemeralizowac. Jeden może covid przejść ciężko a drugi mieć NOP po szczepieniu. U mnie też koleżanki ciężarne się nie szczepią a tu na grupie na przykład widzisz dużo osób się szczepi.
Warto posłuchać własnego serca i nie nastawiać się negatywnie bez względu na wybór. Będzie dobrze. Główka do góry ❤️
 
reklama
Super zazdroszcze wam ja już tez chce mieć to za sobą :( a wszystkie moje koleżanki w ciąży się nie szczepią .. i mówią ze jestem głupia ze się szczepie . Ja miałam na początku ciąży koronę i nie chce znowu tego przechodzić miałam szczęście ze wtedy jakoś wytrwałam.. a ta 4 fala ma być masakra
Ja też się nie szczepie ale nie sądzę że jestes głupia zrob to zgodnie ze swoim sumieniem. I nie patrz na to co mowia inni 😘
 
Ja też się nie szczepie ale nie sądzę że jestes głupia zrob to zgodnie ze swoim sumieniem. I nie patrz na to co mowia inni 😘
Dokładnie. Mam nadzieje ze to skrót myślowy ze ktoś mógł użyć takiego określenia. Na pewno nie jesteś głupia a idź po prostu za własna intuicja biorąc pod uwagę informacje od lekarzy a nie koleżanek. Ja sama wiem ie kosztowało mnie zwykle choć silne przeziębienie pod koniec ciąży i fakt ze urodziłam o 3 tygodnie za wczesnie z tego powodu. A był to „jedynie” bardzo silny kaszel który po prostu sprowokował akcje porodowa. To był 37 tydzień wiec nic się takiego nie stało ale mogło być wczesniej..
 
Ja chyba jestem dziwna, bo kopniaki mnie mocno uspokojają, ale przyjemne dla mnie nie są. Dosłownie potrafi mnie zemdleć jak tak mi się dziecko kotłuje w brzuchu. Czuję jakby mi miały narządy dołem powypadać przy kopniakach u dołu. Kocham dzieci, lubię karmić piersią, nie mogę się doczekać porodu, ale do ciąży się całkowicie nie nadaje. Takie 9 miesięcy przetrwania, by w końcu móc się cieszyć macierzyństwem. Teraz mam nadzieję że czas już przestanie się dłużyć, bo przygotowania przed nami.
 
Ja chyba jestem dziwna, bo kopniaki mnie mocno uspokojają, ale przyjemne dla mnie nie są. Dosłownie potrafi mnie zemdleć jak tak mi się dziecko kotłuje w brzuchu. Czuję jakby mi miały narządy dołem powypadać przy kopniakach u dołu. Kocham dzieci, lubię karmić piersią, nie mogę się doczekać porodu, ale do ciąży się całkowicie nie nadaje. Takie 9 miesięcy przetrwania, by w końcu móc się cieszyć macierzyństwem. Teraz mam nadzieję że czas już przestanie się dłużyć, bo przygotowania przed nami.
Doskonale Cię rozumiem. Mnie kopniaki też uspokajają, że mała jest aktywna, ale z racji, że mam łożysko na tylniej ścianie- siła kopniaków już jest za duża. Nie wiem jak będzie pod koniec, chyba mi brzuch rozerwie. Nawet mój partner ostatnio dostał takiego kopa, że się dziwił jaka siła. Z starszym synkiem kopniaki były mocne dopiero pod koniec. Także trochę jestem przerażona.

A właśnie czekam na wizytę u mojego lekarza.
 
reklama
Doskonale Cię rozumiem. Mnie kopniaki też uspokajają, że mała jest aktywna, ale z racji, że mam łożysko na tylniej ścianie- siła kopniaków już jest za duża. Nie wiem jak będzie pod koniec, chyba mi brzuch rozerwie. Nawet mój partner ostatnio dostał takiego kopa, że się dziwił jaka siła. Z starszym synkiem kopniaki były mocne dopiero pod koniec. Także trochę jestem przerażona.

A właśnie czekam na wizytę u mojego lekarza.
U mnie to samo, mały kopie i rusza się tak jak moje pierwsze dziecko pod koniec ciąży 😀 ale właśnie podobno w tym okresie (jestem w 24 tygodniu) ruchy dziecka są większe bo maluch ma taki etap, tak mi powiedział mój lekarz.
ogolnie to cieszę się ze się tak rusza bo detektora już w o gole nie muszę używać, mam już mnóstwo filmików gdzie widać dosłownie górki i falowania na brzuchu, tak się rusza. Z drugiej strony ciagle zastanawiam się czy to normalne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry