Laski, żebyście nie zrozumiały mnie źle ja rozumiem, że rodziłyscie na NFZ i wszystko poszło super i miałyście extra opiekę i chwała tym szpitalom . Ale ja 11 lat temu poza lekarzem od cesarki mam złe wspomnienia, położne pracowały jak za karę , doradca laktacyjny to była kpina . Ja mam 36 lat to jest na bank moje drugie i ostatnie dziecko i chce zminimalizować straty , bo nie wyobrażam sobie wychowywać chorego dziecka, niestety nie jestem gotowa na takie poświęcenia. Za dużo ogólnie w życiu przeszłam i nie dam rady. Wiem ze wiele może po drodze pójść nie tak, ale jeśli się da czegoś uniknąć to wole po swojemu

I wolę zapłacić i być traktowana z godnością bo na NFZ niestety za wiele jej nie doświadczyłam

Także nie odbierajcie tego jako paniusi której się należy . Ja miałam CC i wiem ze dużo mniejsza szansa jest ze coś przy niej pójdzie nie tak

milej nocki dla Was wszystkich