• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2022

Dziewczyny, mam dziwną sytuację 😂 Ze względu na plamienia lekarz przepisał mi luteinę, no i powiedział, że mam to brać 2 razy dziennie po 1 tabletce. Byłam dzisiaj wykupić receptę w aptece i teraz tak patrzę na opakowanie, a tam jest napisane, że to tabletki dopochwowe. Dawka się zgadza, 200mg, ilość tabletek też. Nie przypominam sobie żeby mówił, ze mam to aplikować dopochwowo 🤔 Chyba, że mi źle wydali coś w aptece? Choć w sumie jest kod recepty i na pewno jest napisane w systemie co i jak. Jest jakaś różnica jaką drogą przyjmuję luteinę, dopochwowo lub doustnie? Nigdy nie brałam luteiny więc nie wiem :p
 
reklama
Dziewczyny, mam dziwną sytuację 😂 Ze względu na plamienia lekarz przepisał mi luteinę, no i powiedział, że mam to brać 2 razy dziennie po 1 tabletce. Byłam dzisiaj wykupić receptę w aptece i teraz tak patrzę na opakowanie, a tam jest napisane, że to tabletki dopochwowe. Dawka się zgadza, 200mg, ilość tabletek też. Nie przypominam sobie żeby mówił, ze mam to aplikować dopochwowo 🤔 Chyba, że mi źle wydali coś w aptece? Choć w sumie jest kod recepty i na pewno jest napisane w systemie co i jak. Jest jakaś różnica jaką drogą przyjmuję luteinę, dopochwowo lub doustnie? Nigdy nie brałam luteiny więc nie wiem :p
dopochwowo się lepiej wchłania. Ja brałam i doustnie i dopochwowo. Ale dostałam infekcji i zmienił mi na zastrzyki. Bierz dopochwowo I się nie stresuj. Będzie dobrze.
 
Dziewczyny, mam dziwną sytuację 😂 Ze względu na plamienia lekarz przepisał mi luteinę, no i powiedział, że mam to brać 2 razy dziennie po 1 tabletce. Byłam dzisiaj wykupić receptę w aptece i teraz tak patrzę na opakowanie, a tam jest napisane, że to tabletki dopochwowe. Dawka się zgadza, 200mg, ilość tabletek też. Nie przypominam sobie żeby mówił, ze mam to aplikować dopochwowo 🤔 Chyba, że mi źle wydali coś w aptece? Choć w sumie jest kod recepty i na pewno jest napisane w systemie co i jak. Jest jakaś różnica jaką drogą przyjmuję luteinę, dopochwowo lub doustnie? Nigdy nie brałam luteiny więc nie wiem :p
Załóż sobie IKP. Tam masz na bieżąco podglad na receptę.
Ja mam luteinę dopochwowo właśnie 200 mg. Nie sadze aby w aptece się pomylili.
 
dopochwowo się lepiej wchłania. Ja brałam i doustnie i dopochwowo. Ale dostałam infekcji i zmienił mi na zastrzyki. Bierz dopochwowo I się nie stresuj. Będzie dobrze.
To prawda że dopochwowo lepiej się wchłania. Ja też mam 2x1, ale po trzech dniach zaczęło mnie swędzieć i piec jak cholera. Ginekolog dała mi Pimafucin w w globulkach ( wyglądały jak czopki tylko bardziej kształt rakiety i strasznie się rano wylewało) . Rano miałam brać luteinę a na wieczór Pimafucin. Całe ***** to pomogło. Później byłam chora i miałam antybiotyk więc znowu swędzenie etc. Dostałam Clotrimazolum w tabletkach też dowcipnie i probiotyk Lactovaginal. Pomogło. Na kilka dni. Bo luteinę do 12 tygodnia mam brać, czyli jeszcze 1,5 tygodnia. Wizytę mam 22 kwietnia. Nie wiem czy wybrać luteinę i dopiero jeszcze raz wziąć clotrimazol, czy ratować się rano luteina a na wieczór probiotyk. Nie wygląda to na grzybicę jakąś mocną, bo upławów nie mam, tylko swędzi i trochę piecze. I weź tu bądź mądra.
 
reklama
To prawda że dopochwowo lepiej się wchłania. Ja też mam 2x1, ale po trzech dniach zaczęło mnie swędzieć i piec jak cholera. Ginekolog dała mi Pimafucin w w globulkach ( wyglądały jak czopki tylko bardziej kształt rakiety i strasznie się rano wylewało) . Rano miałam brać luteinę a na wieczór Pimafucin. Całe ***** to pomogło. Później byłam chora i miałam antybiotyk więc znowu swędzenie etc. Dostałam Clotrimazolum w tabletkach też dowcipnie i probiotyk Lactovaginal. Pomogło. Na kilka dni. Bo luteinę do 12 tygodnia mam brać, czyli jeszcze 1,5 tygodnia. Wizytę mam 22 kwietnia. Nie wiem czy wybrać luteinę i dopiero jeszcze raz wziąć clotrimazol, czy ratować się rano luteina a na wieczór probiotyk. Nie wygląda to na grzybicę jakąś mocną, bo upławów nie mam, tylko swędzi i trochę piecze. I weź tu bądź mądra.
Miałam to samo i też brałam najlepiej fluomizin potem pimafucin. Tylko u mnie jeszcze były pomarańczowe upławy. Mi ginekolog kazał brać tak samo jak tobie, ale mi się nie poprawiało więc sama przestałam brać luteinę dopochwowo i zaczęłam dwa razy prolutex czyli w zastrzyku. Wcześniej brałam tylko raz. Jak już przestałam brać luteinę to infekcja przeszła po pimafucin. Teraz już nie mam upławów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry