U mnie to samo. Mam nadzieję, że wkrótce to minie...Oj ja też kompletnie bez sił... Przed ciążą byłam aktywna, ćwiczyłam kilka razy w tygodniu, lubiłam długie spacery, a teraz jest jakaś tragedia, zero siły, co chwilę robię przerwy i praktycznie co dzień wlatują drzemki, bo same oczy mi się zamykają.