• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

Hej dziewczyny 🌺
Mało się ostatnio udzielam ale mój humor i nastrój w ciągu ostatnich 2 tygodniu obstawiam tak na 0… hormony chyba mocno szaleją 😢 najchętniej przepłakałabym całe dnie 😢

Kolejną wizytę mam 13.04 bo widzę że nawet tego nie napisałam ehh…
Och jak ja Ciebie rozumiem!!! Przytulam Cię w tej bezsilności i smutku!🫂🫂🫂

Święta mnie wymeczyły, wiele rzeczy wyprowadzało mnie z rownowagi doprowadzajac do płaczu(serio głupotki)
Ogólnie nie wiedziałam, że można być jescze bardziej zmęczonym człowiekiem niż już byłam! Dziś stwierdzam że mam zmeczoną każdą komórkę ciała! Najchętniej zmieniała bym tylko miejsca leżenia... I.do tego tak łatwo doprowadzić mnie do płaczu... Słucham książki i płaczę...przeczytam jakiś artykuł i płaczę... Oczy mi się picą na potęgę🥹

Jak dziś płakałam nad swoim zmęczeniem to Mąż się do mnie śmiał, że przecież wiedziałam na co się decyduje...🤷‍♀️Nosz cholerka NIE WIEDZIAŁAM!!! Nie czułam się tak w poprzednich ciążach i nie pomyślała bym, że teraz mnie taka bezsilność dopadnie!
I jeszcze perspektywa tego, że nie mogę z dnia na dzień przyjść na L4 bo musimy poogarniać kwestie firmowe...Jak przejdę na L4 to już nic nie zrobimy...bo bez sensu...
W pracy się czuje jak przejechana przez czołg... A trzeba z siebie wykrzesać energię do maluchów. Dziś byłam na zastępstwie w grupie 3 Latków... I mnie wykończyły swoim poziomem głośności😉
Jutro dla rozrywki zaczynamy adaptację nowego roczniaka, więc przebodźcowanko w najbliższych dniach będzie na tak wysokim poziomie, że nawet nie chce mi się o tym myśleć!
Tak strasznie mi się nie chce chodzić do pracy z tej bezsilności, że aż mnie to przeraża! Nigdy w życiu tak nie miałam😭

Aktualnie moim ogromnym marzeniem jest moc się porządnie wyspać!!!
 
reklama
Och jak ja Ciebie rozumiem!!! Przytulam Cię w tej bezsilności i smutku!🫂🫂🫂

Święta mnie wymeczyły, wiele rzeczy wyprowadzało mnie z rownowagi doprowadzajac do płaczu(serio głupotki)
Ogólnie nie wiedziałam, że można być jescze bardziej zmęczonym człowiekiem niż już byłam! Dziś stwierdzam że mam zmeczoną każdą komórkę ciała! Najchętniej zmieniała bym tylko miejsca leżenia... I.do tego tak łatwo doprowadzić mnie do płaczu... Słucham książki i płaczę...przeczytam jakiś artykuł i płaczę... Oczy mi się picą na potęgę🥹

Jak dziś płakałam nad swoim zmęczeniem to Mąż się do mnie śmiał, że przecież wiedziałam na co się decyduje...🤷‍♀️Nosz cholerka NIE WIEDZIAŁAM!!! Nie czułam się tak w poprzednich ciążach i nie pomyślała bym, że teraz mnie taka bezsilność dopadnie!
I jeszcze perspektywa tego, że nie mogę z dnia na dzień przyjść na L4 bo musimy poogarniać kwestie firmowe...Jak przejdę na L4 to już nic nie zrobimy...bo bez sensu...
W pracy się czuje jak przejechana przez czołg... A trzeba z siebie wykrzesać energię do maluchów. Dziś byłam na zastępstwie w grupie 3 Latków... I mnie wykończyły swoim poziomem głośności😉
Jutro dla rozrywki zaczynamy adaptację nowego roczniaka, więc przebodźcowanko w najbliższych dniach będzie na tak wysokim poziomie, że nawet nie chce mi się o tym myśleć!
Tak strasznie mi się nie chce chodzić do pracy z tej bezsilności, że aż mnie to przeraża! Nigdy w życiu tak nie miałam😭

Aktualnie moim ogromnym marzeniem jest moc się porządnie wyspać!!!
moje marzenie jest takie samo 🫢
senność max 😅
 
Och jak ja Ciebie rozumiem!!! Przytulam Cię w tej bezsilności i smutku!🫂🫂🫂

Święta mnie wymeczyły, wiele rzeczy wyprowadzało mnie z rownowagi doprowadzajac do płaczu(serio głupotki)
Ogólnie nie wiedziałam, że można być jescze bardziej zmęczonym człowiekiem niż już byłam! Dziś stwierdzam że mam zmeczoną każdą komórkę ciała! Najchętniej zmieniała bym tylko miejsca leżenia... I.do tego tak łatwo doprowadzić mnie do płaczu... Słucham książki i płaczę...przeczytam jakiś artykuł i płaczę... Oczy mi się picą na potęgę🥹

Jak dziś płakałam nad swoim zmęczeniem to Mąż się do mnie śmiał, że przecież wiedziałam na co się decyduje...🤷‍♀️Nosz cholerka NIE WIEDZIAŁAM!!! Nie czułam się tak w poprzednich ciążach i nie pomyślała bym, że teraz mnie taka bezsilność dopadnie!
I jeszcze perspektywa tego, że nie mogę z dnia na dzień przyjść na L4 bo musimy poogarniać kwestie firmowe...Jak przejdę na L4 to już nic nie zrobimy...bo bez sensu...
W pracy się czuje jak przejechana przez czołg... A trzeba z siebie wykrzesać energię do maluchów. Dziś byłam na zastępstwie w grupie 3 Latków... I mnie wykończyły swoim poziomem głośności😉
Jutro dla rozrywki zaczynamy adaptację nowego roczniaka, więc przebodźcowanko w najbliższych dniach będzie na tak wysokim poziomie, że nawet nie chce mi się o tym myśleć!
Tak strasznie mi się nie chce chodzić do pracy z tej bezsilności, że aż mnie to przeraża! Nigdy w życiu tak nie miałam😭

Aktualnie moim ogromnym marzeniem jest moc się porządnie wyspać!!!
Trochę lepiej mi że nie jestem w tym sama ale mam nadzieję że tylko pierwszy trymestr jest taki surowy dla Nas a później już będzie super z mnóstwem energii ❤️❤️
 
Dziewczyny, polecicie jakieś dobre witaminy ciążowe? 😃
Ja przyjmuje Pueria Uno Active.

Zapewne najlepsza opcja byłoby skomponować z pojedynczych witamin... Jednak dla mnie regularne branie 2 tabletek już jest wyczynem(jeszcze nigdy w życiu nie brałam tak długo i systematycznie witamin jak teraz od października🤣), w związku z tym zadowalam się gotowym produktem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry