Jestem po wizycie.
Na badaniu na fotelu doktor powiedziała że tyle krwi to przecież to poronienie w toku.
Ale włożyła usg i dzidzia ruszała rączkami i nóżkami. Ale krwawienie jest duże. Jakiś stan zapalny krwiak i coś jeszcze nie wiadomo co. Jakaś struktura. Może mięśniak. Wstawię USG. Struktura zaznaczona nad dzidzią.
Zobacz załącznik 1739785
Edit: i jak wróciłam do domu to jeszcze mały skrzep że mnie wyleciał.
Także nie wiem jak to będzie. Jak się pogorszy to mam do niej dzwonić i da skierowanie na szpital .