Mokra_kurka
Fanka BB :)
Właśnie miałam pisać, jestem świeżo po poinformowaniu szefa. I powiem Wam, że przewidywałam wiele scenariuszem, ale nie taki jaki się rozegrałDziewczyny jak się czujecie? @Mokra_kurka jak w pracy? Podzieliłaś się już dobrymi wieściami? @callin@ jak samopoczucie? @dzika_wiśnia1995 jak się trzymasz, objawy trochę odpuściły? Widzę że chyba trzeba Was wywołać trochę do tablicy bo przecież ten wątek wymiera... Same złe wieści tu ostatnio
Ja umówiłam sobie pierwsze prenatalne na 20.05, kolejna wizyta już z badaniami pierwszego trymestru już 20.04Od kilku dni łykam dwie tabletki Xonvea na noc i rano faktycznie czuje się lepiej, popołudniu zwłaszcza jak dopadnie mnie głód to znów robi się masakra, ale może dojdę z czasem do odpowiedniego dawkowania i będę czuć się lepiej cały dzień
W domu mam straszny syf, sterty czystego prania czekają na złożenie a ja zamiast to zrobić to leżę razem z nimi kiedy tylko się da
Dziewczyny, obudzimy ten wątek do życia czy nie? Proszę mi tu opisać swoj dzień wszystkie, po kolei raz raz!![]()
Szef był w pierwszym momencie w szoku, ale zareagował bardzo pozytywnie. Powiedział, że cieszy, że się nam udało. Podziękował, że mówię wcześniej przed odejściem i daje im czas. Kazał o siebie dbać i się nie przeciążać. Mam się obserwować i gdyby cokolwiek niepokojącego się działo z moim zdrowiem, albo gdyby w grupie pojawiły się jakieś nagle choroby to mam dać znać SMS i iść na kilka dni l4 albo urlop i nie będzie to problem
Cała rozmowę zakończył, że czeka na mnie za jakieś czas już z potomstwem(Czytaj wracaj do pracy, dla dziecka znajdziemy miejsce)
Jestem w bardzo pozytywnym szoku.
Zobaczymy jaka będzie atmosfera, jak wiedźmą któregoś dnia wpadnie na "salony"